@Chemas Najbardziej co mu się udało to Mortal kombat a Resident evil dla mnie był zbyt sztuczny, plastikowy i za sterylny i jedynie muzyka Mansona go jakoś ratuje. W miarę oglądalny jest też Ukryty wymiar, choć zapożycza z takich filmów jak Hellraiser. Przeciętny reżyser który klepie masowo i bez pomysłu bardzo przeciętne Residenty. Przeciętność to jego znak firmowy.
Cóż, może nie napiszę, że lipny reżyser, ale totalny średniak. I to nawet nie napiszę, że nierówny. Miał kilka pozycji (w zasadzie chyba tylko dwie), które go wyróżniają, mianowicie Resident Evil i Death Race. Reszta albo średnia, albo po prostu słaba.