Dziedzictwo. Hereditary —
To horror, który korzysta z klisz gatunkowych mających straszyć, które nie komunikują się ze sobą zgrabnie, przez co powstaje bardzo niesolidny i irytujący produkt.
przeczytaj recenzję
Duża ryba i begonia —
To animacja z ogromną wyobraźnią, bardzo prosta w przekazie, ale nieidąca po linii najmniejszego oporu na żadnym poziomie budowania wzruszającej historii.
przeczytaj recenzję
Przebudzenie dusz —
To horror, który ma ambicje na coś mało trywialnego i przewidywalnego, udaje mu się chwilami temu umknąć i wprowadzić nas w stan niepewności oraz destabilizuje nasz spokój.
przeczytaj recenzję
Zimowi bracia —
To film, który udaje przez chwilę, że będzie tylko obserwował. I robi to, ale przy tym doskonale się "wcina" z surrealizmem, absurdem, na co nie jesteśmy całkowicie przygotowani.
przeczytaj recenzję
Książę i dybuk —
Subtelne śledztwo artysty Michała Waszyńskiego, które nie naciska tak bardzo na zdemaskowanie jego losów, a skupia się na refleksji, jak zmyślanie historii zawodowo, może się przełożyć na artystę.
przeczytaj recenzję
Prawdziwa historia —
Nowy thriller psychologiczny Romana Polańskiego czerpie z jego największych talentów, ale na thriller to zbyt rozrzedzone, a psychologicznie niepogłębione. Niezła, ale za prosta historia.
przeczytaj recenzję
120 uderzeń serca —
To wielka feta i pean na cześć społecznego zaangażowania, nieposłuszeństwa obywatelskiego. Mimo filmu przepełnionego śmiercią, jest w nim tak wiele życia i entuzjazmu. DO UTRATY TCHU!
przeczytaj recenzję