Żegnaj, królowo —
Doprawdy nie wiem, od czego by tu zacząć pastwienie się nad burżuazyjnym historycznym filmidełkiem, które miało niezasłużony zaszczyt rozpocząć tegoroczne Berlinale.
przeczytaj recenzję
Rozstanie —
Najważniejsi w „Rozstaniu” są ludzie – podzieleni na poziomie podstawowej komórki społecznej, jaką jest rodzina, ale też w zdecydowanie szerszym, socjologicznym kontekście.
przeczytaj recenzję
Naznaczony —
Z powodzeniem można zabrać na film Jamesa Wana klasyczny kubełek pełen popcornu, o ile ktoś nie jest nerwowy i jest pewien, że go nie rozsypie. I klasyczną dziewczynę, która będzie się przytulać.
przeczytaj recenzję
Debiutanci —
„Debiutanci” to słodko-gorzka komedia dla wszystkich, którzy wybierając się do kina pragną na chwilę zapomnieć o swoim życiu i dać wciągnąć się w życie innych.
przeczytaj recenzję
W lepszym świecie —
Tych, którzy przypadkiem to przeczytają, a filmu nie widzieli, zapewniam, że na „W lepszym świecie” wybrać się powinni.
przeczytaj recenzję
Auta 2 —
Efekt przypomina czasem bełkot, który niekoniecznie jest mile widziany w bajkach dla dzieci. Zwłaszcza, że w obliczu innych tego typu produkcji - pixarowskie animacje mają naprawdę wyżyłowany poziom.
przeczytaj recenzję
Trzy kobiety —
„Trzy kobiety” Altmana wbija w fotel. Nawet skacząc po kanałach potrafi przykuć naszą uwagę na dłużej i trzyma przed ekranem w napięciu do samego końca.
przeczytaj recenzję
This Is It —
Jeśli macie chęć przypomnieć sobie sylwetkę króla popu, to zapuśćcie sobie raczej „Moonwalkera”, albo kilka starszych klipów na jutjubie. „This is it” omijajcie z daleka! Grozi śmiercią lub kalectwem!
przeczytaj recenzję