Eden Lake —
„Eden Lake” daje się oglądać bez bólu i zaskakująco dobrze trzyma w napięciu, nie pozwalając łatwo odgadnąć zwrotów fabularnych – a w przypadku thrillera to już niemało.
przeczytaj recenzję
Autor Widmo —
Film ogląda się z dużą przyjemnością – trzyma w napięciu mimo spokojnego tempa. To, co ważne, rozgrywa się nie poprzez działanie, ale przez dialog, gest, mimikę. Dlatego więc dużo zawdzięcza aktorom.
przeczytaj recenzję
Walkiria —
Powody, dla których spiskowców w dzisiejszych Niemczech uważa się za bohaterów, a samego hrabiego Stauffenberga omalże za świętego, są dla mnie zrozumiałe i dość proste do wyjaśnienia: z braku laku…
przeczytaj recenzję
Wszyscy umrą, a ja nie —
Reżyserce bardzo zależało na tym, aby życie moskiewskich nastolatek przedstawić tak wiarygodnie, jak tylko się da. Co zresztą udało się jej znakomicie.
przeczytaj recenzję
Wątpliwość —
Mimo że „Wątpliwość” Johna Patricka Shanleya to bardzo kameralny dramat, rozpisany ledwo na kilka postaci, ma wszystko, co dobry, trzymający w napięciu film mieć powinien.
przeczytaj recenzję
Rumba —
Dla kogo jest ten film? Można go zdecydowanie polecić osobom (jeżeli takowe w ogóle istnieją), które śmieszą występy clownów, ewentualnie mimów.
przeczytaj recenzję
Spadkobiercy cara —
„Spadkobiercy cara” Konstantina Odiegowa to gorzko-ironiczna opowieść o szarej rzeczywistości prowincjonalnego syberyjskiego miasteczka. Patos wciąż miesza się w niej z patologią, a Dobro ze Złem.
przeczytaj recenzję
Slumdog. Milioner z ulicy —
Łapczywość, obłuda i determinacja to cechy określane przez rzeczywistość. Anielskie uczucia dotyczą już bajkowej warstwy filmu. Ładniejszej i potrzebnej, ale o ile mniej przekonującej.
przeczytaj recenzję
Frost/Nixon —
„Frost/Nixon” stanowi kolejny dowód, że jeżeli istnieje w Ameryce grupa ludzi mogąca odczuwać wdzięczność wobec sprawcy Watergate, stanowią ją hollywoodzcy producenci.
przeczytaj recenzję