Dinozaur —
Wątek jest prosty jak budowa cepa, i raczej mało w nim niespodzianek, natomiast to, co jest genialne, to - jak zwykle u Disneya - animacja.
przeczytaj recenzję
Shaft —
Zabrakło "Shaftowi" ikry, nowatorskiego podejścia do filmowego rzemiosła, które było udziałem oryginału. I nie mam tu na myśli samego bohatera głównego, bo z tym faktycznie niewiele dałoby się zrobić.
przeczytaj recenzję
Człowiek widmo —
Ostrzegam, że zamierzam bez skrupułów odnosić się do najlepszych i najgorszych scen filmu, nie ukrywając fabuły – uważam, że film jest przewidywalny jak dzień po nocy i nikomu zabawy nie zepsuję.
przeczytaj recenzję
X-Men —
Bardzo polecam ten film jako dobrą i przemyślaną rozrywkę. Nie jest to zwalający z nóg materiał do refleksji i wzruszeń, ale nie jest to również bezsensowna rypanka typu „mamy efekty, zróbmy film”.
przeczytaj recenzję
eXistenZ —
Najtrafniejsze określenie dla tego dzieła to – dziwne. Uważam, że warto je obejrzeć, ale nie ze względu na efekty specjalne, czy szybką akcję.
przeczytaj recenzję
Titan – Nowa Ziemia —
Efektownie wyrysowane bryły statków, połączone ze wspaniałą animacją walk w kosmosie przewyższają wszystko, co zdarzyło mi się widzieć. Uczta dla oka, powiadam.
przeczytaj recenzję
Pitch Black —
Planeta, na której są rozbitkowie, należy do układu trzech słońc, z których jedno jest błękitne. Twórcy filmu wykorzystali ten efekt do maksimum, zalewając krajobraz i ludzi białym, palącym światłem.
przeczytaj recenzję
Częstotliwość —
Zastanawiam się, po co kręcone są takie filmy. Marnuje się tam kupa niezłego aktorstwa, pieniądze, czas - a jedynym rezultatem jest wnerwiony, obrażony widz wychodzący z kina.
przeczytaj recenzję
Folwark zwierzęcy —
Pozostając przy zdaniu, że technicznie nie da się uchybień "Folwarkowi zwierzęcemu" zarzucić - przyznam, że jest mało interesujący. Nie ma niczego, co widza choć trochę oczytanego może zaskoczyć.
przeczytaj recenzję
Księżniczka Mononoke —
Ach, jakaż szkoda, że Kurosawa nie nakręcił żadnej anime... Zupełnie inaczej patrzono by wówczas na japoński film rysunkowy, zapewne traktowano by go poważniej - przynajmniej filmy kinowe.
przeczytaj recenzję