Irlandczyk —
"Irlandczyk" to gangsterskie kino na poziomie, które wciąga, trzyma w napięciu i daje poczuć klimat dawnych, brudnych dzieł Martina Scorsesego.
przeczytaj recenzję
Kraina lodu 2 —
"Kraina lodu II" nie jest lepsza od pierwszej części, scenariusz pozostawia wiele do życzenia, ale mimo wszystko to wciąż historia, którą ogląda się z lekkością, przyjemnością i ogromnym uśmiechem na twarzy.
przeczytaj recenzję
1800 gramów —
"1800 gramów", chociaż jest jednym z nielicznych polskich filmów o adopcji, to niestety nie wykorzystuje potencjału tego tematu.
przeczytaj recenzję
Ukryta gra —
Nie sądzę, abym chciał w przyszłości wracać do tej fabuły i intrygi. Ładne obrazki nie wystarczyły, przydałby się jeszcze bardziej angażujący scenariusz.
przeczytaj recenzję
#Jestem M. Misfit —
"#Jestem M. Misfit" to film, który zapełnia niszę, której polscy filmowcy do tej pory unikali. Z niewiadomych przyczyn nie robi się u nas filmów dla młodzieży, a szkoda.
przeczytaj recenzję
Żmijowisko —
To serial z papierami na przebój; historia wciąga, bohaterowie są ciekawi, a całość ogląda się z wypiekami na twarzy i czeka na więcej.
przeczytaj recenzję
Hamlet —
Reżyser za pomocą aktorów uprawia stylistyczną żonglerkę, miksując ze sobą komedię, dramat oraz sensację, dzięki czemu dostajemy spektakl, który ogląda się bardzo dobrze.
przeczytaj recenzję
Ślicznotki —
Finalnie to przyozdobiony w tanie błyskotki i zbyt powierzchowny film, aby nawet zacząć czuć empatię w stosunku do bohaterek. Takich historii widzieliśmy już wiele. Nie dajcie sobie niczego dosypać do drinka, nie warto.
przeczytaj recenzję