Mortal Kombat —
Niemal 2 godziny widowiska momentami nudzi, jednak uważam, że to nadal pozycja, której sympatycy uniwersum nie mogą sobie darować.
przeczytaj recenzję
Ron Usterka —
W przezabawny sposób uczy dzieci o tym jak powinna wyglądać przyjaźń i, że najnowsze gadżety to nie wszystko. Sztampa, ale porządna.
przeczytaj recenzję
Britney kontra Spears —
Produkcja dopracowana, niezwykle emocjonująca i przepełniona ogromnym szacunkiem do artystki. Dla fanów jest propozycją obowiązkową, natomiast pozostali mogą po seansie czuć ogromne wzburzenie.
przeczytaj recenzję
Winni —
Solidna i całkiem wciągająca produkcja, która kryła w sobie jednak znacznie większy potencjał. Przydałoby się więcej napięcia i intensywności.
przeczytaj recenzję
Dziewięcioro nieznajomych —
Nie ma tu żadnego misternego planu, intrygi, która wywróci mózg widza do góry nogami. Tylko depresja i walka z nią. I to też na skróty.
przeczytaj recenzję
Kasztanowy ludzik —
Serial Netflixa, który szczerze mogę Wam polecić. Produkcja jest kolejnym przykładem na to, że warto czekać na skandynawskie propozycje na platformie.
przeczytaj recenzję