Jeszcze wyżej —
„Jeszcze wyżej!” jest przyjemnym filmem rozrywkowym, który pozostał atrakcyjny i zabawny również dla współczesnego widza.
przeczytaj recenzję
Nosferatu – Symfonia grozy —
Symfonia grozy wciągnęła mnie w swój nierealny świat. Hipnotyczny nastrój filmu nie budzi może przerażenia, ale generuje wewnętrzny niepokój.
przeczytaj recenzję
Doktor Mabuse —
Doktor Mabuse to film bardzo długi i wymagający od widza sporej uwagi. Gdybym miał ochotę się czepiać, znalazłbym trochę dziur i nielogiczności w fabule, jednak uważam, że nie są one istotne.
przeczytaj recenzję
Poza skałami —
Poza skałami to kiepski film, nie broniący się ani fabularnie, ani aktorsko i bardzo nierówny realizacyjnie. Jego główną zaletą jest to, że jest stosunkowo krótki.
przeczytaj recenzję
Fantom —
Jako minusy filmu muszę wskazać wyjątkowo powolne tempo narracji oraz żenujący epilog, w ogóle nie pasujący do reszty fabuły i jakby doklejony na siłę.
przeczytaj recenzję
Szalone żony —
Szalone żony to film, który przyjemnie ogląda się ze względu na aktorskie popisy Ericha von Stroheima. Jego główną wadą jest to, że jest zbyt długi.
przeczytaj recenzję
Tchórz —
Tchórz nie ma właściwie słabych punktów, może poza niefortunnym tytułem. Fabuła nie jest wprawdzie niczym przełomowym; historii o trudnym dorastaniu było bardzo wiele choćby w literaturze.
przeczytaj recenzję