@Movieman Po seansie mam bardzo podobne odczucia, zwłaszcza jeśli chodzi o kwestie wizualne. Świat to praktycznie nowy poziom w animacji, ale ciężko to powiedzieć o dinozaurach. Model głównego bohatera wydaje się zbyt prosty, a te tyranozaury są wręcz pokraczne.
Kawał dobrego westernu. Sporo naprawdę fajnych scen, np. jak Clint przyjeżdża do osady, gdy córka czyta fragment Apokalipsy św. Jana. Końcówka prosta, ale wyśmienicie zrobiona.
@jacks Ja pamiętam głównie scenę, jak on zjechał do tej krypty z ciekawym wystrojem ścian. Mam do tego filmu mały sentyment, bo to pierwsze dvd, jakie kupiłem (zachęcony wielkim "Francis Ford Coppola przedstawia" na okładce xd ).
Mnie tam się bardzo podobał i ja akurat na brak emocji nie narzekałem. Uwielbiam takie morskie dramaty. Ciekawy od początku do końca.