"Jej fani mogą czuć się jednak nieco rozczarowani z długości czasu ekranowego, jaki został jej poświęcony przez J.J. Abramsa."
Jacy fani, skoro to jedyny film, w którym kiedykolwiek zagrała? Jedyne osoby, które mogą się czuć rozczarowane to te, które zamiast o fabułę to martwią się o to czy w serii Star Wars są odpowiednio przedstawione mniejszości.
Film kiepski, głównie z powodu tragicznej fabuły. To, że film jest dla młodzieży nie znaczy, że można olać scenariusz i postawić wszystko na to, że może dzięki Oldmanowi jakoś to będzie.