Jako redaktor zajmuję się głównie kinem polskim i europejskim. Rodzime produkcje coraz częściej zasługują na promocję, choć nie mają takich "łokci" jak hollywoodzka maszyna. Rzucam więc do walki wszystkie swoje klawiatury i spróbuję to zmienić ;) Prywatnie jestem filmożercą, ale umiarkowanym kinomaniakiem (nie znoszę zapachu popcornu, gdyby nie on, zdecydowanie częściej chodziłbym do kina). W zamian buduję własne kino, gdzie zgromadziłem już ok. 5 tys. pozycji, w tym tysiąc polskich. Na fdb.pl od wiosny 2007 r.
566 pkt.
457 pkt.
450 pkt.
426 pkt.
323 pkt.
322 pkt.
306 pkt.
302 pkt.
301 pkt.
300 pkt.
295 pkt.
16 pkt.
16 pkt.
16 pkt.
16 pkt.
16 pkt.
15 pkt.
15 pkt.
15 pkt.
15 pkt.
15 pkt.
15 pkt.
15 pkt.
@Jankes Po 6 latach dziękujesz? Ty to jesteś wdzięczny, no ;) a ja czekałem i czekałem ;p
@Elizabeth_Linton Made my day :) Wychodzi na to, że jesteś jednak albo wytrawną kinomanką, albo ochroniła Cię po prostu kobieca intuicja ;)
"fani kina w Polsce mogą obejść się smakiem i nie zobaczyć dzieła Garlanda na dużym ekranie." Niektórzy mają duże ekrany do oglądania netflixa ;) Ale poważnie to są przecież takie filmy, które właśnie na kinowym ekranie robią najlepsze wrażenie i Anihilacja tak się zapowiadała. Nie dziwię się reżyserowi, że jest rozczarowany.