@poeta777
DNO DNA. Kino wręcz powinno zwracać nie tylko za bilety ale i za zmarnowany czas na te wypociny. Beznadziejna komedyjka lekko romantyczna o mega płytkim humorze i sztucznym nawiązywaniu do poprzednich części. Połowa scen i postaci nijak się miała do fabuły – równie dobrze mogłoby ich nie być i niczego by to nie zmieniło. Hamkało się chyba nawet grać nie chciało. Tak drewnianego aktorstwa już dawno nie widziałem. Wystarczyłoby zamienić kilku aktorów na Szyca, Karolaka i Adamczyka i mielibyśmy i mielibyśmy poziom KAC WAWY (a właściwie mamy taki poziom tylko w innej obsadzie)
Jak dla mnie pierwsza filmowa trylogia była najlepsza podobnie jak kreacja, którą stworzył Tobey Maguire