@Scarlett666
Plakat nawet ciekawy, ale nie podoba mi się ten napis na górze: "Take… 'The Matrix'…", bo z góry sugeruje 'produkt wtórny' ;P.
Już chyba prędzej Rachel McAdams, chociaż szczerze mówiąc, żadnej nie potrafię sobie wyobrazić w tej roli. Julia Stiles kojarzy mi się z komediami romantycznymi i niezbyt udanym 'Omenem', a na pewno nie z czarnymi, wyrazistymi charakterami…
Mark Sloan, grany przez niego w 'Chirurgach', jest chyba moją ulubioną postacią tego serialu ; ). Ale jakoś nie potrafię go sobie wyobrazić w musicalu… ;D
Swoją drogą, Christina… cóż za nietypowa rola… : P
Na polskie filmu o miłości bym za bardzo nie liczyła, chociaż mogę się mylić co do 'Rewersu' : ). A tak, z filmów o miłości, i to jeszcze 'nie-smutnych'… Hmm… Klasyczna komedia romantyczna (ale już pewnie widziałaś nieraz), czyli Notting Hill. Poza tym, bardzo spodobał mi się Hitch i Jak w niebie", ale to już takie zwykłe romansidełka, które się po prostu przyjemnie ogląda, podejrzewam, że nie o to Ci chodzi ; ). Natomiast, mogę Ci polecić dwa genialne filmy o miłości, ale przy nich napłakałam się jak bóbr – W pogoni za szczęściem (to bardziej o miłości rodzicielskiej, przynajmniej tak mi się zakodował) i Moulin Rouge. Nic odkrywczego w tej kwestii, ale może czegoś nie widziałaś : ).
Nie uwłaszczając żadnej z tych produkcji, Księżyc w Nowiu przyćmi resztę (śmiesznie zabrzmiało) i pewnie zarobi na starcie jakieś kolosalne sumy, bo wszystkie fanki Pattisona i Zmierzchu się na niego rzucą – wszyscy będą mówić tylko o tym, o jego sukcesie, itd.. ; )
Oj, racja – a pomyśleć, że zaczynał w 'Powrocie zabójczych pomidorów'. Wiem, wiem, że się powtarzam, ale ja tego filmu po prostu nie mogę przeżyć ; ).
Jakoś mam problem z wyobrażeniem sobie filmu o grze Monopol… Nawet po tym, co powiedział Beddor ; ).
Ach. McMahon… ;). Bardzo go lubię, gra takie "charakterne" postacie. Może ten film mu trochę pomoże, bo do tej pory to go głównie kojarzę z seriali.