10 pkt.
8 pkt.
7 pkt.
6 pkt.
6 pkt.
6 pkt.
6 pkt.
6 pkt.
Kolejna wersja konga obejrzana, w sumie 3, mało pamiętam poprzednie, ta wersja jak dla mnie ma najładniejszą wybrankę małpy, chodź mocno głupiutką w porównaniu do poprzednich, trochę się dłużył bo za wiele to się nie działo.
Całkiem ciekawy film o zesłanej rodzinie do Kazachstanu, jedynie Andrzej to mnie strasznie ten dzieciak irytował… ciężko znosiłem sceny z jego udziałem.