"Kto boi się zrobić błąd, ten nigdy nie będzie robić historii" Andr Malraux

Avatar wciąż niedokończony 2

Już za 19 dni (10 grudnia) w Londyńskim kinie Odeon odbędzie się uroczysta światowa premiera filmu Avatar w reżyserii Jamesa Camerona. Problem w tym, iż według informacji The Wall Street Journal nadal blisko 30 minut filmu nie jest jeszcze gotowych. Według gazety trwa obecnie wytężona praca przy postprodukcji, która powinna się zakończyć dopiero na 2 lub 3 dni przed premierą.

Avatar (2009)

Tajemnicę postprodukcji zdradził producent filmu Jon Landau, który potwierdził informację gazety, iż dalej trwa wytężona praca przy poprawianiu filmu. Jednak Landau twierdzi, iż nie ma powodów do paniki, gdyż to typowa sytuacja dla wielkich produkcji. Według artysty wszystkie efekty specjalne są już gotowe a pozostaje do poprawy jedynie około 30 minut filmu. Zaznaczył przy tym, iż wymagają oni jedynie kosmetycznych zmian w ten sposób, aby w pełni zaspokoić oczekiwania Camerona.

Inna ciekawa informacja to fakt, iż sam reżyser James Cameron jest podobno jednym z inwestorów finansujących produkcję tego filmu. Decyzja reżysera o inwestycji we własną produkcję miało mu zapewnić wyłączność do podejmowania najważniejszych artystycznych decyzji. Nie chciał, aby ktoś dyktował mu jak ma wyglądać obraz jego marzeń.

Jon Landau poinformował również, iż Avatar będzie trwał coś około 2 godzin i 30 lub 40 minut. Różnica wynika jedynie z faktu, iż reżyser zastanawia się, czy niektóre poboczne wątki powinny się pojawić czy nie. To oznacza, iż początkowe informacje o czasie trwania produkcji (3 godziny i 14 minut) były błędne.

Obraz Avatar zadebiutuje w kinach 18 grudnia. W Polsce będziemy mogli go oglądać od 25 grudnia br.

Źrodło: www.slashfilm.com

Zostań naszym królem wirtualnego pióra.
Dołacz do redakcji FDB

Komentarze 5

Avatar square 200x200
Quagmire 2009-12-08

Czterech krajów, do grona szczęśliwców dołączyły Włochy z premierą 15 stycznia.

Ronaldinho 2009-12-08

Bo ja mam ochotę jak tylko najwcześniej się da ten film zobaczyć, dlatego. A powiedz, dlaczego Polska ma być jednym z trzech krajów (na sto parę), wśród których premiera nie ma miejsca w okresie 16-18 grudnia?

Patrycja K. 2009-11-22

Tutaj tylko tydzień… Jakoś w te wakacje odkryłam, że zekranizowano 'Porter Doriana Graya' i strasznie się tym podjarałam. Premiera światowa była pod koniec września… Polska? Jeszcze nie ustalona. Gdzieś czytałam, że MOŻE będzie pod koniec maja 2010… ;] To jest żal. Najlepiej żeby w Polsce nie wyszedł w ogóle, nawet na DVD.

Piotr Biernacki 2009-11-22

"skoro premiera w Polsce dopiero 25 grudnia" – to tylko tydzień różnicy. Nie ma co siać paniki. Przecież świat w ciągu tygodnia się nie zawali na głowę. Chcesz obejrzeć, to obejrzysz.

Ronaldinho 2009-11-22

A to może, skoro premiera w Polsce dopiero 25 grudnia, to może efekty dla polskich kopi będą opracowywać do 22 grudnia i zobaczymy najbardziej dopracowaną wersję :) Jak mogłem nie docenić naszego kochanego dystrybutora Imperial-Cinepix za tą datę premiery.

Proszę czekać…