Zyski Avatara rosną! 0

W poniedziałek Avatar zarobił imponujące 16.4 miliony dolarów, a we wtorek dołożył kolejne 16.1 milionów dolarów. To druga największa liczba zysków w dniu, który nie jest premierą (rekord należy do Mrocznego Rycerza) i trzeci najlepszy wynik w historii.

Avatar

Łącznie epicki obraz w samych Stanach zarobił już 109.5 milionów dolarów w zaledwie 5 dni. Za zagranicach USA przyniósł już 191.8 miliona dolarów, dając łączną kwotę 301.3 miliona dolarów.

Czy dogoni Titanica?

Zostań naszym królem wirtualnego pióra.
Dołacz do redakcji FDB

Komentarze 6

Avatar square 200x200
Piotr Biernacki 2009-12-27

Zamierzam go w środę obejrzeć. W końcu będę mógł ocenić to dzieło (?). Zwiastuny nie robią na mnbie większego wrażenia. Grafika komputerowa wciąż jest jeszcze daleko za malarstwem – tyle mogę powiedzieć, oglądając zwiastuny.

Marek Cieślak 2009-12-25

Byłem wlasnie przed chwila wrocilem FILM MIAZGA! Polecam chociaz morczny rycerz bardziej mi sie podobal ale pewnie dlatego ze jestem fanem batmana i lubie takie klimaty ale Avatar powinien sie kazdemu spodobac i duzemu i malemu

Antoni Krokowicz 2009-12-25

Ja wiem, że można być fanem tego typu filmu też takie lubie, ale czy to nie przesada, że w każdym poście o avatarze, mówi się o nim epicki, kultowy, rewolucyjny etc. wydaje mi się, że tylko z perspektywy czasu można określić film takim mianem, nie możemy na wyrost go oceniać, tylko dlatego, że jesteśmy fanami tego typu kina

Ronaldinho 2009-12-25

Narazie z zarobkami jest dobrze. Od poniedziałku do czwartku może zarobić prawie tyle co w otwierający weekend, niezły wynik, do tego poza USA świetnie idzie.

error 2009-12-24

nie ma szans na dogonienie Titanica….powód jest prosty – Titanic był filmem na który do kin wybierały się całe pokolenia, od dzieci do dziadków. Uniwersalny temat, oparty na faktach, film na który szli ludzie – którzy do kin nie chadzają. Avatar natomiast to czyste sci-fi, na niego całe pokolenia nie pójdą, sam mam masę znajomych, którzy do kin chodzą, ale na ten film się nie wybierają, bo nie lubią takich filmów…a to są ludzię w średnim wieku, Moj dziadek te 11 lat temu na Titanicu był w kinie(wybrał się specjalnie po kilkudziesięciu latach) na Avatara nie poszedł by nigdy w życiu…

Proszę czekać…