Twórcy Avatara sfrustrowani nominacjami 2

Pomimo tego, że Avatar zdobył 9 nominacji do Oscara, reżyser James Cameron i producent, Jon Landau są sfrustrowani tym, że Akademia Filmowa pominęła ich aktorów przy nominacjach do Oscara.

Avatar

Wszyscy wypowiedzieli się na ten temat, łącznie z paroma ekspertami. Zapraszam do lektury.

James Cameron:

Ludzie mylą to, co zrobiliśmy, z animacją. To nie jest animacja. Twórcą postaci jest aktor, a nie niewidzialna ręka animatora.

Jon Landau:

Pominięcie przy Oscarach jest rozczarowujące, ale winię nas za to, że odpowiednie nie uświadomiliśmy ludzi. Obiecaliśmy aktorom, że to co zobaczą, to ich gra. Nie czyjaś interpretacja tego, jak ich gra powinna lub nie powinna wyglądać.

Landau wyjaśnił, że to, co pokazali, to nowa forma użycia Motion Capture, albo jak on to nazywa, "Emotion Capture". Kluczową rewolucją Avatara jest fotografia twarzy aktorów dzięki małej kamerze, która wisiała przed nimi i rejestrowała najmniejsze ruchy mięśni, które potem zostały wiernie otworzone na ekranie.

Krytyk, James Lipton:

Aktor grając, nie tylko ma wyglądać jak coś, ale też wyrażać głębię postaci. Nie jestem pewien, czy motion capture, które rejestruje ruchy mięśni i tym podobne, równie dobrze chwyta emocje.

Krytyk, Peter Rainer:

Z jednej strony, jest to gra, ale z drugiej, wzbogacona technologią. Gdybym to ja był Królem Świata, stworzyłbym osobną kategorię.

Profesor kinematografii, Richard Brown:

To jest pierwszy film XXI wieku. Musimy rozszerzyć koncept naszego rozumienia słowa aktor. To nie fair traktować tak świetne kreacje w taki sposób i nie traktować ich jako aktorów.

Z którymi opiniami się zgadzacie?

Zostań naszym królem wirtualnego pióra.
Dołacz do redakcji FDB

Komentarze 13

Avatar square 200x200
Pawelllllllllll 2010-02-07

Ja również uważam że aktorzy zasłużyli sobie na nominacje do os karów bo animacja nie wykona za nich pracy ona tylko nieco ułatwia im grę jeżeli ktoś nie jest dobrym aktorem to żadne efekty specjalne tego nie naprawią osobiście uważam że akademia filmowa boj się dać Oskary za takie role . Choć aktorzy w tym filmie grali świetnie , to zaraz wszyscy by chcieli robić takie filmy zapewne z mizerny skutkiem bo stawiali by na ilość a a nie na jakość a u pana James Cameron proporcje są zachowane idealnie

Adam Siennica 2010-02-07

Nie wkradł się. Napisałem, że tak producent to nazwał "Emotion Capture", chodzi tu o rejestrowanie emocji.
Dla mnie Zoe powinna dostać Oscara, bo zagrała niesamowicie, właśnie emocjami. Jeśli stworzenie tak prawdziwej postaci pełnej głębokich emocji nie jest dobrym aktorstwem, to nie wiem co nim jest.

alban 2010-02-07

to na czym niby polega gra aktora?
przeciesz aktorzy nie są oceniani za to jaką postac grają, tylko za to JAK ją grają!
myślisz, że zagrać postać, która zachowuje się inaczej niż ludzie, jest tak prosto?
może spróbuj sobie tak poskakać, postrzelać i pokrzyczeć! ciekawe, jak by to wyglądało :) ?
nie ważne jest, czy grasz goluma, wieszak, czy stado krów! wazne, że jak widz będzie to oglądał, to uwierzy,ze tym właśnie jesteś!
Zoe i Sam, mimo że to młodzi aktorzy, zagrali bardzo przekonywująco swoje role!
obejżyj sobie reportaze z planu filmowego, a przekonasz się, jak ciężka była ich praca, do tego cały czas w "mundurku" obwieszonym kamerami!

kebab666 2010-02-07

Nominację powinna dostać Naytiri a nie Zoe :)

Mateusz 2010-02-06

Drobny błąd wkradł się do tekstu, nie "Emotion Capture" tylko "Motion Capture" ;)

Proszę czekać…