Nolan nie jest fanem 3D? 0

Kto by pomyślał, że tak wizjonerski reżyser jak Christopher Nolan ma awersję do technologicznych nowinek, które często są tematem jego filmów.

Batman

Ostatnio zdradził, że nie korzysta z Internetu ani z emailów czy telefonów komórkowych. Dzięki temu, jak stwierdził, ma czas na myślenie.

Jeśli chodzi o obecną falę zainteresowania technologią 3D zwaną przez niektórych nową gorączką złota w Hollywood, Nolan twierdzi, że nie używa tego z określonego powodu, lecz wygląda na to, że kompletnie tego nie skreśla w przyszłym filmach. Na pewno jest to dobra wiadomość dla studia Warner Bros., które błaga go o Batmana 3 w 3D.

Nie jestem wielkim fanem 3D. Zrobiliśmy testy konwersji przy Incepcji. Wyszły całkiem nieźle. Zrobienie tego jest nawet łatwe, ale to zajmuje dużo czasu, by wyglądało to tak, abym był z tego zadowolony. Niestety czasu nie mieliśmy. Wszystko i tak zależy od widzów, którzy decydują w jakim formacie chcą oglądać filmy.

Batman raczej w 3D nie będzie, lecz można się spodziewać, że któryś z przyszłych projektów Nolana będzie kręcony w tej technologii.

Zostań naszym królem wirtualnego pióra.
Dołacz do redakcji FDB

Komentarze 3

Avatar square 200x200
Kuba Piotrowski 2010-06-14

Ja już mam dość tego całego 3d, wszędzie tego pełno ;(, marketingowa, komercyjna przynęta dla tych, którzy coraz częściej szukają w filmach niesamowitych efektów nie myśląc o jakiejś ciekawej i wciągającej fabule. Zgadzam się oczywiście z tym, że takie filmy też powinny istnieć, bo jest to ciekawa rozrywka, taki film nastawiony na akcję, fajne efekty gdzie fabuła odgrywa mniejszą rolę. Ale poco to wtryniać we wszystkie nowe produkcje? Ostatnie dwa Batmany Nolana to filmy o świetnej fabule i klimacie, a te wielkie, niewygodne gogle na oczach tylko by zniechęciły mnie do oglądania najnowszej części trylogii. Batman nie potrzebuje 3D, broni się idealnie bez tej technologii.

Sebastian 2010-06-14

"Ostatnio zdradził, że nie korzysta z Internetu ani z emailów czy telefonów komórkowych. Dzięki temu, jak stwierdził, ma czas na myślenie."

I za to go cenię. Święte słowa!

A fanem 3D też nie jestem, bo to żaden postęp technologiczny.

kolbiel 2010-06-14

Tez nie jestem fanem 3D, ale rozumiem sile marketingowa jakie 3D niesie ze soba. Z punktu widzenia rezysera wydaje sie ze film, ktory mialby w duzej mierze wykorzystywac efekty 3D powiniem miec sporo scen kreconych specjalnie dla tego efektu – same sylwetki aktorow w 3D nie robia wielkiego wrazenia, szczegolnie po 2 godzinach seansu, kiedy widz przyzwyczaja sie do tych efektow i nie robia one az takiego wrazenia. Ja zasadniczo nie przepadam za filmami robionymi tylko (albo glownie) dla efektow, denerwuja mnie powtarzane po 10 razy (w spowolnionym tempie) wybuchy samochodow na tle uciekajacych bohaterow, tak samo jak denerwuja mnie sceny robione glownie z mysla o 3D.

Inna mysl – podejrzewam, ze na fdb musi byc wiecej osob w podobnie sedziwym wieku jak ja, ktorzy pamietaja filmy 3D z konca lat 80? Nie pamietam czy bylo to w kinach tez, ale na pewno mozna bylo dostac kasety VHS z filmami 3D, do tego specjalne okulary. Nie jest to taka nowinka jakby sie moglo wydawac ;)

Proszę czekać…