Whitney Houston nie żyje 4

Whitney Houston, która stała się wielką gwiazdą w latach 80, zmarła mając 48 lat.

Whitney Houston

Wiadomość ta została przekazana przez publicystkę Houston, Kristen Foster. Kobieta powiedziała również, że okoliczności śmierci nie są do końca znane.

Whitney Houston była jedną z największych gwiazd muzyki w latach 80. oraz wczesnych latach 90. Jej największymi przebojami są m.in. "I Have Nothing", "One Moment In Time" oraz "I Wanna Dance With Somebody".

Jej kariera aktorska również zaczęła nabierać blasku po tym jak Houston zagrała główną rolę w filmie Bodyguard, gdzie wystąpiła u boku Kevina Costnera. Jednak długa walka z uzależnieniem narkotykowym przyćmiła jej karierę. Próbowała wrócić do aktorstwa, ale bez sukcesu.

Whitney Houston i Kevin Costner w filmie BodyguardWhitney Houston i Kevin Costner w filmie Bodyguard

W 2010 roku, Houston rozpoczęła trasę koncertową zatytułowaną "Nothing But Love". Wystąpiła w Azji, Australia i Europie, mimo że jej występy były krytykowane przez wielu widzów i krytyków.

Zostań naszym królem wirtualnego pióra.
Dołacz do redakcji FDB

Komentarze 5

Avatar square 200x200
Anita Nowakowska 2012-02-14

Dla mnie zawsze będzie kobietą z mocnym głosem i słabą psychiką.
Nie wiem czy to domena "ówczesnych" piosenkarzy… Tak pragną coś osiągnąć, że jak już to mają to albo woda sodowa uderza do głowy, albo nie wytrzymują presji i zazwyczaj kończą szybko i tak samo jak inni – na odwyku.
Wciąż pamiętam jej wykonanie i have nothing na rozdaniu Oskarów, dzięki bodyguard i inym filmom, będzie można przypomnieć sobie jej głos.
Podejrzewam, że sony w dużej mieże wykorzysta jej śmierć do promowania Sparkle. Zresztą jestem ciekawa, może nie tyle filmu, co jej głosu, jak bardzo się zmienił… chociaż teraz mogli go bardzo poprawić ;)
Szkoda, że odeszła w tak młodym wieku

Trophy 2012-02-12

Bardzo lubiłam jej piosenki. Jeszcze młoda była, mogła jeszcze sporo przeżyć.

Natalia Karzel 2012-02-12

Dzielnie próbowała walczyć z nałogiem i wrócić do występów. Straszne, że używki ciągle zabierają tak utalentowanych ludzi, dla których presja była zbyt duża. Jeden z najpiękniejszych głosów, jakie kiedykolwiek słyszałam.

Sebastian Kn©l 2012-02-12

Kolejna "gwiazda" nie wytrzymała i najprawdopodobniej coś przedawkowała. Szkoda, sentyment zostaje zwłaszcza do muzyki bo o karierze aktorki wiele powiedzieć nie można.

a. w. 2012-02-12

Szkoda, miała naprawdę dobry głos. Pamiętam jak za dzieciaka czekałam na jej koncert w TVP i potem przez te kilka godzin siedziałam przed telewizorem jak zahipnotyzowana. "Bodyguarda" też zawsze miło się oglądało. Rest in peace.

Proszę czekać…