Trzy kontynuacje Avatara z datami premier 5

Za kamerą kontynuacji ponownie stanie James Cameron, zatrudnił on także scenarzystów mających mu pomóc przy rozbudowie serii. Trzy sequele Avatara powstaną równocześnie, nie wiadomo jeszcze kiedy rozpoczną się zdjęcia, ale znamy już przybliżone daty premier tych filmów.

Avatar 2 zadebiutuje więc w grudniu 2016 roku, Avatar 3 w grudniu 2017 roku, a Avatar 4 w grudniu 2018. Pierwsza część miała swoją premierę w grudniu 2009 roku, przy budżecie wynoszącym 237 mln$ zarobiła w USA (wraz z reedycją) 761 mln$, a na całym świecie przyniosła 2 mld 782 mln$. W obu przypadkach jest to najlepszy wynik w historii kina.

Cameron ogłosił także, że przy scenariuszu dwójki pomoże mu Josh Friedman, producent serialu Terminator: Kroniki Sary Connor i scenarzysta takich filmów jak Wojna światów i Czarna Dalia. Z kolei współpracownikami przy scenariuszach trzeciej i czwartej części będą Rick Jaffa, Amanda Silver i Shane Salerno. Do łącznych, scenopisarskich dokonań tej trójki należą między innymi Geneza planety małp i Relikt (Jaffa i Silver) oraz Shaft, Obcy kontra Predator 2 i Savages: Ponad bezprawiem (Salerno).

Co sądzicie o tych planach?

Zostań naszym królem wirtualnego pióra.
Dołacz do redakcji FDB

Komentarze 3

Avatar square 200x200
maciejka75 2013-08-02

Znając dorobek filmowy Camerona i zamiłowanie do nowych technologii jestem pewien jego sukcesu !!!

Nie ma drugiego takiego reżysra w historii kina.

Optymista>

Marek Jacek 2013-08-02

Zrobić sequel w 7 lat po sukcesie jedynki to już wyczyn :) Jeśli Cameron nie wprowadzi jakiejś nowej techniki czy czegoś po prostu oryginalnego to nie wróżę mu sukcesów. Druga część pewnie i tak przyciągnie kilogramy widzów do kin, jednak jak ta będzie niezbyt ciekawa to dalsze części będą skazane na porażkę.

Quagmire 2013-08-02

Żeby jednak nie przejechali się na tak dalekich planach. Raz, że przy Avatarze 4 zainteresowanie serią może ulec wyczerpaniu, a dwa, że za 5 lat oczekiwania widzów mogą być zupełnie inne. Dodatkowo Avatar wydaje mi się bardziej fenomenem socjologicznym niż filmowym, a już teraz nikogo nie wzrusza perfekcyjne 3D czy dopieszczone CGI, to co będzie za 3 lata?

Proszę czekać…