Złote Globy rozdane
Hollywoodzkie Stowarzyszenie Prasy Zagranicznej po raz 73. rozdało Złote Globy. Galę po raz czwarty poprowadził Ricky Gervais. Bezapelacyjnie wieczór należał do filmu Zjawa, który otrzymał nagrody w 3 ważnych kategoriach. Również twórcy Marsjanina mogą czuć się zadowoleni. Wśród seriali królowały Mozart in the Jungle i Mr. Robot. Nagrodę Cecila B. DeMille’a za całokształt pracy artystycznej otrzymał Denzel Washington.
Najlepszy dramat
Zjawa
Najlepsza aktorka w dramacie
Brie Larson (Pokój)
Najlepszy aktor w dramacie
Leonardo DiCaprio (Zjawa)
Najlepsza komedia lub musical
Marsjanin
Najlepsza aktorka w komedii lub musicalu
Jennifer Lawrence (Joy)
Najlepszy aktor w komedii lub musicalu
Matt Damon (Marsjanin)
Najlepszy film animowany
W głowie się nie mieści
Najlepszy film nieanglojęzyczny
Syn Szawła
Najlepsza aktorka drugoplanowa w filmie
Kate Winslet (Steve Jobs)
Najlepszy aktor drugoplanowy w filmie
Sylvester Stallone (Creed: Narodziny legendy)
Najlepszy reżyser filmowy
Alejandro González Iñárritu (Zjawa)
Najlepszy scenariusz filmowy
Aaron Sorkin (Steve Jobs)
Najlepsza muzyka filmowa
Ennio Morricone (Nienawistna ósemka)
Najlepsza piosenka filmowa
Spectre (piosenka "Writing’s On The Wall")
Najlepszy serial dramatyczny
Mr. Robot
Najlepsza aktorka w serialu dramatycznym
Taraji P. Henson (Imperium)
Najlepszy aktor w serialu dramatycznym
Jon Hamm (Mad Men)
Najlepszy serial komediowy lub musicalowy
Mozart in the Jungle
Najlepsza aktorka w serialu komediowym lub musicalowym
Rachel Bloom (Crazy Ex-Girlfriend)
Najlepszy aktor w serialu komediowym lub musicalowym
Gael García Bernal (Mozart in the Jungle)
Najlepszy film telewizyjny lub miniserial
Wolf Hall
Najlepsza aktorka w miniserialu lub filmie telewizyjnym
Lady Gaga (American Horror Story)
Najlepszy aktor w miniserialu lub filmie telewizyjnym
Oscar Isaac (Kto się odważy)
Najlepsza aktorka drugoplanowa w serialu, miniserialu lub filmie telewizyjnym
Maura Tierney (The Affair)
Najlepszy aktor drugoplanowy w serialu, miniserialu lub filmie telewizyjnym
Christian Slater (Mr. Robot)
Nagroda Cecila B. DeMille’a
Denzel Washington
Komentarze
13
Dla mnie nieporozumieniem jest zachwyt nad "Zjawą". Wyjątkowo nie przypadł mi ten filmu do gustu, nurzając się w jakiś Malickowskich ujęciach i dywagacjach. Zaskoczeniem nie był Glob dla Leo, tak samo jak Lawrence (mam nadzieję, że Oscara już nie będzie). Cieszę się z nagrodzenia Winslet i Stallone (to jego pierwszy Glob – trochę taka nagroda pocieszenia, bo zapewne nic lepszego już nie zagra).
@Beznickowy a ja jednak wątpię. Nie zakochałam się od pierwszej sceny, choć zdjęcia Lubezkiego uwielbiam. Ale film to nie tylko zdjęcia.
Największa niesprawiedliwość to Oscar dla Winslet, bo najzwyczajniej w świecie Jennifer Jason Leigh zmiotła konkurencję i nie danie jej statuetki to wielki błąd. Lawrence też nie zasłużyła na wyróżnienie, ale miała szczęście, bo w swojej kategorii jej rywalki były jeszcze gorsze. DiCaprio dostanie Oscara. Widać to było po sali, jak dostał długie owacje na stojąco, a wśród tamtych gości niemal wszyscy są członkami Akademii. Bałem się, że Brie Larson zostanie pominięta na rzecz bardziej popularnych konkurentek, ale jednak jej genialna rola zwyciężyła.
Christian Slater i Lady Gaga oraz Stallone to nieporozumienie. Marsjanin jakimś cudem został walnięty do komedii – nawet Gervais z tego drwił.
@Beznickowy Ja do grupy nieporozumień zaliczyłbym wygraną Jona Hamma, który swoją nagrodę otrzymał bardziej na pocieszenie za to, że jego serial dobiegł końca, niż za faktyczne zasługi w minionym roku. Ostatnie odcinki Mad Men były słabe, a zakończenie serialu nijakie i tak samo wypadł w nich Hamm.
Cieszą mnie nagrody dla Mozart in the Jungle. To naprawdę dobry serial i zdecydowanie zasługuje na większy rozgłos, który dzięki zwycięstwom sobie zapewnił.
Wow, wow. Stallone dostaje Globa, więc nominacje do Oscara ma już raczej w banku. Fajnie. Cieszy też nagroda dla Kate Winslet. No i Leo DiCaprio – jak nie w tym roku, to już nigdy :)
Ja tu czekam na wyniki rozdania nagród Nafta, a zapomniałem o Z.G. :D
Jak dla mnie – jeżeli mówić o nagrodach, będących z grubsza prognostykami Oscarów – sporo zaskoczeń, typu "wow – wraca stara gwardia (Winslet, Stallone. Morricone)" "wow – to może być w końcu jego rok – DiCaprio" albo "wow – naprawdę? Lady Gaga, Writing’s On The Wall, Marsjanin"
Slater próbował przez tyle lat i widzę, że wreszcie złapał za nogi odpowiedni serial. Może to taki nowy trend w Globach po kilku potknięciach w kwestii prestiżu. Najpierw nominują raczej bez zaskoczeń, aby potem trochę poszaleć przy rozdawnictwie. Mocno zaskoczył mnie brak Spotlight i Big Short, wydaje mi się jednak, że na Oscarach będzie więcej kalkulacji, a Inarritu dostał nagrodę pocieszenia za ubiegłoroczne pominięcie przy Birdmanie.