"May the Force Be With You"

Rusza strajk scenarzystów 0

W Stanach Zjednoczonych rusza strajk scenarzystów telewizyjnych produkcji.

Hollywood / seeing-stars.comHollywood / seeing-stars.com

Strajk został zorganizowany przez Writers Guild of America. Jeśli protest potrwa dłużej niż kilkanaście dni, to dla wielu seriali będzie oznaczał spore kłopoty.

Scenarzyści domagają się podwyżki płac oraz sprawiedliwego podziału wpływów uzyskanych ze sprzedaży seriali na DVD. Związki Writers Guild of America oraz AMPTP (Alliance of Motion Picture and Television Producers) zapowiadają, że nie spoczną dopóki nie zostaną spełnione ich żądania.

Dla wielu seriali strajk może oznaczać duże kłopoty. A to ze względu na to, że żaden z nich nie ma w pełni gotowego scenariusza na wszystkie odcinki sezonu. Są one wprawdzie tworzone z odpowiednim wyprzedzeniem, ale jeśli strajk potrwa dłużej niż kilkanaście dni, to już w styczniu pojawią się problemy dla wielu serii. Jedyną receptą dla stacji telewizyjnych będzie zdjęcie tych produkcji ze swojej ramówki.

W najgorszej sytuacji jest serial 24 (Przez 24 godziny), który może w styczniu w ogóle nie wystartować z siódmą serią.

showtv.pl (Michał Magielski)

Zostań naszym królem wirtualnego pióra.
Dołacz do redakcji FDB

Komentarze 4

Avatar square 200x200
Ronaldinho 2007-11-04

W pełni rozumiem ich protest. Często jest tak, że powiedzmy scenarzysta napisze tekstów około 7 do filmów pełnometrażowych w jeden rok, z czego 1-2 znajdą swoją drogę do taśmy filmowej, a reszta pozostanie w szufladzie scenarzysta. I tak to jest, pamiętam jak kiedyś czytałem bodajże przemówienie Wajdy jak dostał Honoris Causa, powiedział, że w Hollywood dziennie powstaje około 300 scenariuszy, ale niewielka część jest dobra i niewielka część jest kupowana. No i często jest tak, że za tekst jest określona kwota, bez podziału zysków z ogromnych przychodów. Co innego jeżeli dobiera sie najpierw scenarzystę na zlecenie i co napiszę to przełożą na ekran, choć i tak nie zawsze jest…

A jeśli chodzi o te dotknięte seriale, to Carlton Cuse i Damon Lindelof od "Losta" podejrzewam, że przyłączyli się z gestu solidaryzowania się z innymi, gdyż oni są jednocześnie głównymi producentami, a Lindelof jeszcze jednym z trzech twórców, więc oni tego problemu nie mają.

BigGiantHead Ronaldinho 2007-11-05

Z tego, co czytałem, to WGA bardzo ostro wymaga uczestnictwa w strajku od wszystkich swoich członków, grożąc im wykluczeniem ze związku, a osobom, które nie są obecnie w WGA zakazem dołączenia:

http://www.variety.com/VR1117974094.html

Anita Nowakowska 2007-11-04

Jakoś zawsze wydawało mi się, że scenarzyści są zatrudniani w sposób przypominający umowę o dzieło. Jesteś dobry, napiszesz dobry scenariusz do filmu – dostaniesz za niego odpowiednią cenę. Tak samo w przypadku seriali, lecz tu dostawali by za odcinki lub serie.

Edit:
South Park się nie dołączył do strajku… pewnie jakiś odcinek o tym zrobią ;)

Proszę czekać…