Kaskaderski wyczyn Olafa Lubaszenki!

Olaf Lubaszenko jako Święty Mikołaj ratujący tonące dziecko w filmie Miłość jest wszystkim, fot. Ola Grochowska/Akson Studio.

Olaf Lubaszenko kończy dziś 49 lat. Obchodzący 6 grudnia urodziny aktor został Świętym Mikołajem i uratował tonące dziecko! A to zaledwie początek niespodzianek, jakie czekają na widzów w nowej produkcji TVN i Akson Studio. Świąteczna komedia Miłość jest wszystkim w kinach pojawi się w listopadzie 2018 roku.

Trudno o lepszego kandydata do roli Świętego Mikołaja, niż obchodzący 6 grudnia urodziny Olaf Lubaszenko. To właśnie w najulubieńszego świętego wszystkich dzieci wcielił się aktor w filmie Miłość jest wszystkim. Na planie, na jego bohatera, czekało jednak sporo zupełnie nie mikołajowych wyzwań. W tym: ucieczka przed paparazzi, kraksa samochodowa, a nawet skok z okrętu do lodowatej wody.

Miłość jest wszystkim to komedia, której akcja dzieje się w Gdańsku w czasie grudniowych przygotowań do świąt. Reżyserem filmu jest Michał Kwieciński, a w rolach głównych – obok Olafa Lubaszenko – wystąpią: Agnieszka Grochowska, Jan Englert, Eryk Lubos, Joanna Kulig, Mateusz Damięcki, Maciej Musiał, Leszek Lichota, Aleksandra Adamska, Julia Wyszyńska, Marcin Korcz i Joanna Bałas. Dystrybutorem filmu jest Kino Świat, a premiera kinowa tytułu przewidziana jest na listopad 2018 roku. Pierwszy klaps na planie padł 14 listopada 2017 roku, oczywiście w Gdańsku.

Więcej informacji na ten temat roli i wyczynów Lubaszenki przynosi materiał wideo z planu nowego filmowego projektu TVN i Akson Studio.

Człowiek, którego mam zaszczyt przedstawiać, tak naprawdę nazywa się Jan - opowiada aktor. - Przyjechał po wielu latach nieobecności z Finlandii, co zbiegło się w czasie z tradycją, która od kilkunastu lat kultywowana jest w Gdańsku. Czyli z uroczystym przybyciem do miasta Świętego Mikołaja na statku. Tak dramatycznie dzieje się, że aktor, który zwykle wciela się w Mikołaja, nie może kontynuować swojej misji. Więc na gwałt potrzebny jest zastępca – awaryjny Święty Mikołaj. Z pewnych powodów ta funkcje przypada Janowi. Staje się on medialną gwiazdą, obiektem pożądania stacji telewizyjnych i mediów. Zaczyna mieć do czynienia ze światem, z którym wcześniej nie miał styczności. W całej tej konstrukcji, która jest bez wątpienia bardzo efektowna i dynamiczna, udało się zachować prawdę bohaterów. Co jest dla mnie bardzo ważne, to są prawdziwi ludzie. Grają ich świetni aktorzy. Znalazłem się w doborowym gronie, w rękach wspaniałego reżysera. Jestem więc przekonany, że oprócz akcji będziemy mieć tutaj sporo fajnej – życiowej i ludzkiej prawdy. Na to liczę - kończy Olaf Lubaszenko.

Olaf Lubaszenko jako Święty Mikołaj w filmie Miłość jest wszystkim, fot. Ola Grochowska/Akson Studio.

Święta to czas radości i spokoju, ale przygotowania do nich to wielki chaos, który potrafi zburzyć doskonałe plany. W najnowszej komedii Miłość jest wszystkim grudniowy czas przedświątecznej gorączki rozpocznie się wraz z przypłynięciem do miasta niezwykłego Świętego Mikołaja. Uruchomi to lawinę wyjątkowych zdarzeń. Romans z najpopularniejszym polskim piłkarzem spotka kobietę, której nikt nie nazwałby fanką futbolu. Zdrady i tajemnice zamieszają w niejednym małżeństwie, a dopracowany w każdym szczególe ślub będzie mieć zaskakujący finał.

Oto nadchodzi czas życiowych zmian i świątecznej historii ku pokrzepieniu serc. Bo miłość jest wszystkim! Wystarczy tylko w nią uwierzyć – tak jak w Świętego Mikołaja, by stał się prawdziwy cud.

W najbliższych dniach powstaną najbardziej spektakularne sceny filmu, nawiązujące do świątecznej tradycji, którą zna każdy mieszkaniec Gdańska. Czegoś takiego jeszcze nie było – 1200 statystów będzie brało udział w scenach, czekając na statek, którym przypłynie Św. Mikołaj.

Statek, którym przypływa do Gdańska Św. Mikołaj, fot. Ola Grochowska/Akson Studio.

Źrodło: Kino Świat


Arkadiusz Turek
Jako redaktor zajmuję się głównie kinem polskim i europejskim. Rodzime produkcje coraz częściej zasługują na promocję, choć nie mają takich "łokci" jak hollywoodzka maszyna. Rzucam więc do walki wszystkie swoje klawiatury i spróbuję to zmienić ;) Prywatnie jestem filmożercą, ale umiarkowanym kinomaniakiem (nie znoszę zapachu popcornu, gdyby nie on, zdecydowanie częściej chodziłbym do kina). W zamian buduję własne kino, gdzie zgromadziłem już ok. 5 tys. pozycji, w tym tysiąc polskich. Na fdb.pl od wiosny 2007 r.