Piszę, bo wszystko inne mniej lubię. Piszę w przerwach od fantazjowania o upiciu się z Billem Murrayem... albo odwrotnie.

VIA CARPATIA - premiera 23 listopada 0

Spectator przedstawia listopadową premierę, poruszający film drogi – Via Carpatia. Autorami są Klara Kochańska, Kasper Bajon, Julia Kijowska, Piotr Borowski, Zuzanna Kernbach i Julian A. Ch. Kernbach. W 2016 roku twórcy poruszeni sytuacją uchodźców uciekających przed wojną zastanawiali się co, w tej dramatycznej sytuacji, mogą zrobić jako filmowcy. Z poczucia bezsilności i niezgody na wojnę, odrzucenie, ksenofobię zrodził się pomysł na film. Własnymi środkami z pomocą producenta MD4 zrealizowali Via Carpatię, która jest wyrazem ich sprzeciwu na zaistniałą sytuację oraz autorefleksją nad własnym pokoleniem. PREMIERA: 23 listopada.

Jest rok 2016. Polacy żyją mistrzostwami świata w piłce nożnej. Z mediów docierają również coraz bardziej niepokojące wieści na temat konfliktu w Syrii i fali uchodźców uciekających do Europy przez tzw. „szlak bałkański”. Julia i Piotr są dobrze sytuowaną parą z dużego miasta. Po ciężko przepracowanym roku marzą im się wakacje. Plany zmienia im matka Piotra, która prosi go o sprowadzenie do Polski jego ojca – uchodźcę, przebywającego w obozie na grecko-macedońskiej granicy. Piotr nie miał z ojcem kontaktu od 30 lat. Jednak mimo swoich wątpliwości i oporu Julii, postanawia spełnić prośbę matki. Dystans dzielący ich eleganckie mieszkanie w Warszawie od obozów uchodźców w Grecji i Macedonii to niespełna 2000 km. Julia i Piotr uświadamiają sobie, jak blisko ich komfortowego życia dzieje się to, co dotychczas widzieli tylko w telewizji.VIA CARPATIA to kino drogi, poruszające w odważny sposób kwestie związane nie tylko z kryzysem migracyjnym, ale również pokazujące obojętność i hipokryzję trawiącą europejskie społeczeństwa.

O filmie mówią Klara Kochańska i Kasper Bajon:

Kiedy myśleliśmy nad tym filmem, wiedzieliśmy, że nie możemy opowiedzieć historii uchodźców, bo to nie jest nasze doświadczenie. A właśnie na naszym doświadczeniu tego zjawiska, jakim był kryzys imigracyjny, chcieliśmy się skupić. Zainteresowała nas hipokryzja europejskiej klasy średniej, nasza hipokryzja, która co prawda jest niezawiniona, ale pozwala nam łatwo zdystansować się do problemów biedniejszej części świata. Dlatego by uniknąć tego rozdźwięku zdecydowaliśmy się na intymny, kameralny i niskobudżetowy film drogi, zrobiony w kolektywny sposób z dużą dozą twórczej wolności.

Zostań naszym królem wirtualnego pióra.
Dołacz do redakcji FDB

Komentarze 0

Skomentuj jako pierwszy.

Proszę czekać…