"Kto boi się zrobić błąd, ten nigdy nie będzie robić historii" Andr Malraux

Kurtzman i Orci o sequelu Star Trek 0

Scenarzyści filmu Star Trek, Alex Kurtzman i Roberto Orci jeszcze nie podpisali kontraktu na udział w kontynuacji nowej serii filmów Star Trek zapoczątkowanej przez J.J. Abramsa a już zaczęły się pojawiać się spekulacje na temat ewentualnej fabuły kolejnej produkcji z tego cyklu. Spór toczy się przede wszystkim o to, kto miałby być głównym przeciwnikiem załogi statku USS Enterprise.

Kadr z filmu Star Trek (2009)

W jednym z wywiadów tak mówili na temat ewentualnej kontynuacji:

Prowadzimy ostrą dyskusję na temat tego, kto byłby główną czarną postacią w ewentualnej nowej produkcji. Czy ma być to jakaś nowa postać czy też może przywrócić kogoś z serialu lub wcześniejszych filmów. Ale myślimy nie w charakterze jednego filmu, ale kilku. Genialnie byłoby stworzyć coś, co w jednym z filmów będzie uważane za wątek poboczny a w kolejnym zostanie wykorzystane jako główna fabuła.

Większość fanów filmu Star Trek zgodnie stwierdza, iż to właśnie postać czarnego charakteru (Nero) był najsłabszym elementem filmu J.J. Abramsa. Na pewno fajnie byłoby zobaczyć sequel, który całkowicie rezygnuje z wykorzystania elementów serialu lub wcześniejszych wersji filmu a skupia się na nowych postaciach i koncepcji odkrywania nowego świata.

Nowe wiadomości są również niejako potwierdzeniem planów studia dotyczących kontynuowania serii Star Trek. Miejmy jednak nadzieje, iż dalej zajmować się nimi będzie J.J. Abrams.

Źrodło: www.slashfilm.com

Zostań naszym królem wirtualnego pióra.
Dołacz do redakcji FDB

Komentarze 4

regoat 2009-06-24

ciekawe czy pokaza w ktorys z mogacych powstac w przyszlosci filmow Borga, zawsze lubilem znimi watki. mogli by ich pokazac w swietny swiezy, nowoczesny sposob.

Ronaldinho 2009-06-23

Też nie wiem co mają do Nero, ukazany dobrze, zagrany bardzo dobrze, a nie był to najważniejszy w filmie wątek, którym było poznanie rzeczywistości Star Treka i przedstawieniu załogi, zapoczątkowaniu między nimi więzi.
Najsłabszym elementem filmu był brak negatywnych cech, przez co recenzenci musieli wymyślać takie głupoty, że Nero to najsłabszy element filmu :)

Michał 2009-06-23

Ale chodzi o najsłabszy w sensie nie aktorskim ale fabularnym. Bo mimo wszystko w całym filmie właśnie ta postać wypada najsłabiej. Ot choćby w jaki sposób nagle ekipa górników (bo to był ich pierwotny zawód) stała się taka świetnie zorganizowana jako armia.

Quagmire 2009-06-23

Nero najsłabszy? No nie wiem, moim zdaniem Bana spisał się dobrze w tej roli, innej od jego filmowego wizerunku

Proszę czekać…