FESTIWAL: Konkurs Krótkometrażowych Filmów Fabularnych

Pierwszego dnia festiwalu rozpoczął się Konkurs Krótkometrażowych Filmow Fabularnych. Prezentowane filmy sięgały po rożne motywy i problemy społeczne, stad trudno odnaleźć wspólny mianownik dla wszystkich produkcji. Reżyserzy wędrowali po światach na poły magicznych, zanurzali się w meandry codzienności i przyziemne sprawy. Jury bedzie miało trudne zadanie, aby wybrac ten jeden najlepszy film, co bardzo dobrze wróży na przyszłość – poprzeczka została zawieszona wysoko.

Moją uwagę zwróciło pięć produkcji poruszających zupełnie odmienne tematy. Symboliczna i metaforyczna "Umbra" Urszuli Nawrot (rownież odpowiedzialna za scenariusz, montaż, produkcję i główną rolę) zawieszona jest między dwoma światami: dziewczynki i dojrzałej kobiety. Film oparty na ruchu i dźwięku kreśli niesamowitą opowieść o zranieniu, krzywdzie i destrukcyjnych uczuciach. Umbra z łac. oznacza mrok i cień, a Nawrot precyzyjnie oddaje nastrój niewiadomej. Pociąga za emocjonalne struny, buduje film złożony z niechronologicznych wydarzeń, które przeplatają się, tworząc osobowość i postawę głównej bohaterki. Film uwodzenie, niedopowiedzenie i bolesne spojrzenie w kontekst "złego dotyku" i uczucia do męskiego oprawcy staje się wizualną ucztą i traktatem o sile uczuć do drugiego człowieka.

Tomasz Suski w "Jeśli czytasz te słowa" rownież miesza plany czasowe, daje przestrzeń do spojrzenia w przeszłość z perspektywy starszego człowieka zagubionego w rzeczywistości. Aura tajemniczości i niedopowiedzenia nie pozwalają na opisanie fabuły, aby nie zdradzić zbyt wiele, odbierając przyjemność oglądania. Młody chłopak przywdziewa mundur z czasów II wojny światowej i wędruje po współczesnej Warszawie, wybierając się na front. Suski z delikatnością opowiada o ulotności czasu, szczęściu i momentach kształtujących przeszłość. To obraz oszczędny, ale urzekający słowem i gestem.

Magiczny świat cyrku zostaje przedstawiony w "Circus Maximus" Bartka Kulasa. Reżyser tworzy barwny musical pełen poranionych i samotnych ludzi, którzy nieustannie pragną wierzyć w lepszą przyszłość. Pozbawieni niebywałych talentów tworzą barwną trupę, która opiera się głównie na wierzę w sukces i magiczne sprzyjanie losu. Ponownie figura błazna zostaje wykorzystana jako mędrzec posiadający nadwiedzę o świecie i choć śmieje się, to przebija przez niego gorycz i tęsknota za niespełnionymi marzeniami. Film Kulasa tworzy atmosferę niesamowitości, zbitek osobowości i w subtelny sposób opowiada o życiu jako sztuce, którą odkrywa się w teatrze świata. Na uwagę zasługuje Marta Mazurek, która kreuje cyrkowego podrzutka. Niechciane kalekie dziecko zostało przyjęte do cyrkowej rodziny, pomaga tworzyć widowiska, aż jest gotowa do poświecenia w imię miłości do rodziny i artystycznego rzemiosła. Mazurek zachwyca delikatnością i zdolnościami wokalnymi (które rownież pokazuje w "Córkach dancingu" Agnieszki Smoczyńskiej). "Circus Maximus" to piękna baśń o życiu.

O współczesnym gnaniu za doskonałością i precyzja w życiu zawodowym i prywatnym, presji spełniania oczekiwań opowiada Krzysztof Pawłowski w "Basenie". Karol (Adam Woronowicz) jest mężczyzną w średnim wieku. Pracuje w korporacji i już czuje na plecach oddech młodych ludzi wkraczających do zawodu. Otaczają go zdolni i wysportowani mężczyźni. W domu nieustannie mówi się o wyczekiwanym potomku, a żona dominuje go swoją osobowością i oczekiwaniami. Pawłowski doprowadza bohatera na skraj emocjonalnego załamania, kiedy nic nie układa się po jego myśli, sięga po drastyczne środki walki o swoje. "Basen" jest portretem dzisiejszego świata, w którym człowiek żyje w ciągłym pędzie i biegu za czymś lepszym. Narastająca frustracja musi doprowadzić do wybuchu.

Teresa Czepiec w "Teście" ironiczne spogląda w przyszłości, czyniąc dosadny komentarz do popkultury i rozwijającego się zainteresowania życiem gwiazd,a przede wszystkim celebrytów. Ana Sis (Natalia Lesz) jest początkującą aktorką, która pragnie zdobyć sławę i interesujące role. Zgłasza się więc do Instytutu Badania Potencjału Sukcesu i Sławy, gdzie poddaje się wyczerpującym testom: fizycznym i psychicznym. Traktowana jak produkt, oceniana przez komisję i wrzucana w rożne sytuacje zostaje doprowadzona do skrajnych stanów emocjonalnych. Czepiec buduje sterylny świat, zarządzany przez psychologów i marketingowców, którzy na podstawie krótkich obserwacji oceniają potencjał Ana Sis. Przerażające manipulacje i rozedrganie nastroju tworzy ciekawą wędrówkę po szaleńczym pragnieniu bycia akceptowanym przez wszystkich. "Test" to science fiction, które może być bardziej realne niz nam się wydaje.

Przegląd Fabularnych Filmów Krótkometrażowych obfituje w fascynujące opowieści, kóre bawią, smucą i wprawiają w zadumę. Oby Konkurs Główny dostarczył tak wielu różnorodnych emocji jak ten, który mam już za sobą.