Don Cheadle o przyszłości War Machine

UWAGA! Spoilery dotyczące Kapitana Ameryki: Wojny bohaterów.

Don Cheadle, aktor i filmowiec, jest człowiekiem wielu talentów. W kwietniu pojawią się dwie produkcje z jego udziałem. Pierwsze to Miles Ahead, jazzowa odyseja poświęcona życiu Milesa Davisa, w której Cheadle zagrał oraz wyreżyserował. Tuż po tym filmie pojawi się jako Rhodey w Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów. Aktor ostrzega, że jego występ przyniesie wielkie zmiany w uniwersum Marvela.

Pułkownik James Rupert Rhodes będzie nieźle walczył w Arlington. "To nie wygląda dobrze dla Rhodeya. Zaliczy twarde lądowanie" śmieje się aktor.

Oczywiście Marvel nie unika pokazywania potencjalnie śmiertelnych scen War Machine. Rhodey może być ofiarą jedną z najwyżej postawionych w MCU.

Cheadle dodał też trzy grosze do sprawy Terrence Howarda, opowiadając o przekazaniu roli.

To wygląda inaczej niż było naprawdę. Nie wygryzłem Terrence Howarda z krzesła. To w ogóle nie miało miejsca. On nie zamierzał powrócić do tej roli, przez co było wolne miejsce do wypełnienia.

Źrodło: http://www.empireonline.com/