Festiwal filmowy Wiosna Filmów - po raz 22!

Kalendarzowa wiosna kalendarzową, ale 14 kwietnia rozpocznie się prawdziwa wiosna polskiego filmofila. Festiwal Wiosna Filmów wybudza ze snu zimowego największych sceptyków kinowych już po raz 22 w swoim mateczniku – Kinie Praha. Oprócz tradycyjnie praskiego centrum dowodzenia, projekcje przewidziano ponownie w zaprzyjaźnionymi kinie Apollonia.

W tym roku, jak co roku (wszędzie poproszę o taką atrakcyjną monotematyczność) widzowie będą mogli wybierać z około 80 projekcji, których większość będzie pokazywana w Polsce po raz pierwszy lub nawet przed swoją premierową kinową. Jak zawsze KINO Praha wyłowiło perełki z najważniejszych festiwali światowych i zaproponuje je swoim widzom za regularną cenę – 8 złotych. Tak, część tych filmów to te święte gralle, na które widzowie w Cannes czekali w kolejkach po kilkanaście godzin i ostatecznie musieli obejść się smakiem. Ostateczny i finalny rozkład jazdy jeszcze się nie pojawił, ale szpiedzy z fdb mogą już zdradzić część szczegółów. Organizatorzy festiwalu mają się czym pochwalić, więc z przyjemnością zrobimy to u nas za nich.

W tym roku przygotowano 9 pasm tematycznych. Triumfatorzy to najwięksi dyktatorzy wyników najważniejszych festiwali. Stąd obecność Fuocoammare. Ogień na morzu imponującego dokumentalisty Gianfranco Rosiego. Film dostał Złotego Niedźwiedzia i nagrodę jury Ekumenicznego w Berline. Innym wielkim obecnym Berlina i za chwilę Wiosny Filmów będzie Śmierć w Sarajewie, która również zabrała Niedźwiedzia do domu, srebrnego i nagrodę FIPRESCI.

Pod hasłem mistrzowie reżyserii polski widz w końcu będzie mógł doświadczyć Kosmosu Andrzeja Żuławskiego i między innymi Co przynosi przyszłość – zdobywcę nagrody za reżyserię na tegoroczny MFF w Berlinie. Pamiętacie, jak odwadnialiśmy się na W kręgu miłości? Reżyser wraca z nowym filmem, jego Belgica będzie również do obejrzenia na festiwalu.

Wiosna Filmów nie zapomina o wielkich kreacjach aktorskich i poświęca im oddzielne pasmo. Francuska propozycja Z podniesionym czołem zdobyła dwa Cezary dla najlepszego aktora drugoplanowego i najbardziej obiecującego i będzie na Wiośnie. Do tego dostaniemy Grecki Chevalier, który siał spustoszenie na festiwalach – MFF w Sarajewie. Po za tym to pozycja obowiązkowa dla fanów greckiej nowej fali.

Filmem otwarcia, który znajdzie się również w kategorii Oklaski dla scenarzystów (bardzo niedoceniana funkcja w branży filmowej ma na Wiośnie sporo miejsca) jest francuska Subtelność. Imponujący, pełen niuansów i uwagi do rzeczywistości niespieszny film, który inteligentnie i cierpliwie buduje relację pomiędzy dwójką ludzi z metaforą sprawy sądowej w tle. Nagroda w Locarno w 2015 za scenariusz i nasz atest jakości nie mogą być przypadkiem.

Standardowo mamy kategorię polskiego kina na świecie, gdzie pojawią się produkcje polskie święcące sukcesy na arenie międzynarodowej – m.in. Córki dancingu Agnieszki Smoczyńskiej. Dla fanów kontekstów historycznych, kategoria labirynt rozliczeń z nazizmem we współczesnym kinie niemiecki z udziałem cenionych postaci nie tylko kina, ale i nauk historycznych.

Pod nazwą rewelacje festiwali organizatorzy wprowadzają tytuły najciekawszych nadchodzących premier, m.in. nominowana do tegorocznego Oscara nieanglojęzyczna Wojna. Festiwal nie zapomina również o głosie krytyków i pokazuje produkcje, które od tej gildii uzyskały najwięcej uwagi, jak chociażby Mustang, czy Zabójczyni. Ostatnią kategorią, jest tak ukochana przez publiczność – nasi faworyci. Będą to między innymi oklaskiwany na wielu światowych festiwalach Kwiat wiśni i czerwona fasola, czeski Fair Play, czy Fukushima, moja miłość.

A to i tak nie jest nawet połowa zaplanowanych wydarzeń. Zdecydowanie trzeba się ustawić 8 kwietnia w kolejce po bilety, bo chyba nie chcielibyście przegapić takich cudowności?