Kurt Russell opowiada o swojej roli w Strażnikach Galaktyki vol.2

Kurt Russell przeżywa obecnie swego rodzaju renesans. Niedawno mogliśmy go podziwiać w Nienawistnej Ósemce, wkrótce zaś, pojawi się w filmie Żywioł. Deepwater Horizon, ale także ujrzymy go w Szybkich i Wściekłych 8 oraz w nadchodzącym widowisku Marvela, Strażnicy Galaktyki vol.2.

Na temat swojej roli w tym ostatnim filmie, Russell wypowiedział się podczas wywiadu udzielonego podczas Festiwalu Filmowego w Toronto.

Dzieciaki zawsze trzymają swoich rodziców na piedestale. Ale co się stanie, gdy dziecko się dowie, że jego rodzic nie jest taki idealny jak się wydawało?

Russell wypowiedział się także na temat pracy na planie nadchodzącego widowiska.

Świetnie się bawiliśmy robiąc ten film. To było naprawdę zabawne i świetne doświadczenie. Ten gość, James Gunn, on wie co chce zrobić. No i obsada jest super, świetnie mi się pracowało z Chrisem Prattem.

Oczywiście, wiadomo, że Strażnicy Galaktyki są częścią MCU, Russell wypowiedział się więc także, na temat swojej potencjalnej roli w tym universum.

Tak naprawdę trzeba się nad tym bardzo dobrze zastanowić. Musisz usiąść i zastanowić się nad swoimi pomysłami i problemami. Ja też jestem częścią widowni. Ciągle potykam się o swoją spójność, niezależnie od tego, jak bardzo nie chcę tego przyznać. Muszę więc się zastanowić, w jaki sposób moja rola mogłaby być zabawna dla widza. Na chwilę obecną mam pewien wycinek obrazu, ale dopiero zobaczymy jak to wyjdzie w praniu. Na chwilę obecną, nie wiem, czy do tego pasuję.

Premiera Strażników Galaktyki vol.2 już w 25 kwietnia 2017.

Źrodło: comicbookmovie.com


Jakub Kucharski
Bloger amator. Miłośnik kinematografii, wielki fan Christophera Nolana, maniak Toma i Jerry'ego. W wolnych chwilach słucham Rocka lub muzyki Indie, oglądam jakiś film, lub gram ze znajomymi. Uwielbiam zbierać mało znane ciekawostki o pewnych filmach i wyłapywać smaczki w poszczególnych produkcjach...