Profesjonalni piraci ruszają na podbój USA

Gore Verbinski bardzo chwali sobie ponowną współpracę z Orlando Bloomem i Keirą Knightley, bowiem młodzi aktorzy w ciągu kilku ostatnich lat rozwinęli swoje umiejętności i lepiej zachowują się na planie. Verbinski po raz pierwszy spotkał się z duetem Bloom-Knightley podczas pracy nad Piraci z Karaibów: Klątwa Czarnej Perły. Teraz mają już za sobą współpracę nad drugą częścią serii Piraci z Karaibów: Skrzynia umarlaka, która właśnie miała w USA uroczystą premierę. Obecnie trwają zdjęcia do trzeciej opowieści Pirates of the Caribbean: World's End.



p=. Orlando Bloom i Keira Knightley w pierwszej części Piratów z KaraibówOrlando Bloom i Keira Knightley w pierwszej części Piratów z Karaibów

p=. Orlando Bloom i Keira Knightley w Skrzyni umarlakaOrlando Bloom i Keira Knightley w Skrzyni umarlaka
- Sądzę, że Keira i Orlando mają już więcej pewności siebie, co zawsze jest przydatne w sytuacjach kiedy naglą terminy i trzeba szybko coś nakręcić lub zmienić rozkład zdjęć – podkreślił reżyser. – Cieszę się również, że mamy w obsadzie weteranów, takich jak Geoffrey Rush, Bill Nighy czy Stellan Skarsg?rd. Obecność wypróbowanych i doświadczonych specjalistów wpływa na resztę aktorów, którzy się wówczas do nich dostosowują.

Reżyser podkreśla także, że pomimo ogromnego sukcesu pierwszej części, wcale nie było mu łatwiej pracować nad kolejnymi. – Sądzę, że presja bierze się z oczekiwań wobec nas – powiedział Verbinski. – W przypadku pierwszego filmu wszyscy sądzili, że skończy się klapą, a tym razem wszyscy oczekują sukcesu. Od początku jednak wiedziałem, że nam się uda. Kreacja stworzona przez Johnny'ego Deppa jest tym co sprawiło, że film jest oryginalny i ludzie chcą do tego wracać. Przygotowaliśmy nowe atrakcje, więc publiczność powinna być zadowolona.

Na polskie ekrany obraz Piraci z Karaibów: Skrzynia umarlaka wejdzie 21 lipca.

megafon.pl