Deadpool 2 nie popełni błędu innych sequeli!

Jednym z głównych powodów, dla których Deadpool otrzymał zielone światło była zgoda twórców na obniżenie budżetu. Pomimo tego powstał film, który widzowie na całym świecie pokochali co potwierdzają kasowe wyniki.

Deadpool do tej pory zarobił w Stanach Zjednoczonych ponad 172 miliony dolarów. W połączeniu z przygodami, z rynków zewnętrznych na koncie obrazu wyreżyserowanego przez Tima Millera znajdziemy ponad 325 milionów. Nie dziwi więc fakt, że wytwórnia 20th Century Fox tym razem nie robiła żadnych problemów i dała zgodę na kontynuację.

Przy Deadpoolu 2 powróci cała ekipa odpowiedzialna za sukces części pierwszej. Włączając w to scenarzystów – Rhetta Reesea i Paula Wernicka. Jak się okazuje, sukces nie zawrócił panom w głowach i nie zamierzają oni popełniać błędów innych kontynuacji kasowych blockbusterów. Nie od dzisiaj wiadomo, że w Hollywood panuje zasada, że w sequelu powinno być "więcej, mocniej, głośniej".

Rhett Reese zapewnia jednak, że Deadpool 2 nie będzie potrzebował potężnego budżetu. Przy produkcji kontynuacji wystarczy niski, jak na standardy kina komiksowego oczywiście, budżet. Oto co powiedział w rozmowie z Collidierem:

Nie chcemy 150 milionów na zrobienie kolejnego filmu, to nie Deadpool. Deadpool nie musi podnosić miast do góry albo odpierać ataków obcych, którzy chcą zniszczyć planetę, to nie jest Deadpool. Tak więc jesteśmy zadowoleni z budżetu jaki dostaliśmy.

Na razie nie znane są szczegóły Deadpoola 2. Jeśli wierzyć ostatniej scenie w filmie, w kontynuacji pojawi się Cable. PODOBNO faworytami do zagrania tej roli są Mel Gibson, Dolph Lundgren i Keira Knightley. Niestety żadne z nich nie wyraziło zainteresowania tą rolą. Jedynym, który otwarcie mówi o zagraniu tej postaci jest gwiazda Avatara, Stephen Lang.

Deadpool 2 do kin zawita w 2018 roku.

Źrodło: MovieWeb


Gracjan Mikitin
Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)