Nie powstanie Justice League. Part Two!

Justice League nie będzie posiadało podtytułów Part One i Part Two, stwierdziła Deborah Snyder w ostatnim wywiadzie. Nowa produkcja o Lidze Sprawiedliwych nie zakończy się cliffhangerem – będzie to osobny, niezależny film.

Portal JoBlo daje słowo, że Justice League straciło swoją tytułową numerację, którą w pierwszych założeniach i planach wobec widowiska wprowadziło Warner Bros. Produkcja ma być samodzielną historią, posiadającą wstęp, rozwinięcie i zakończenie zawarte w trakcie jednego seansu. Deborah Snyder wyznała, że ma się ukazać tylko jeden film, zatytułowany Justice League. Dodatkowo twórcy chcą wprowadzić w produkcji „lżejszy ton” w porównaniu do Człowieka ze stali i Batmana v Supermana.

Fabuła filmu ma opowiadać o tworzeniu Ligi Sprawiedliwych oraz pokazywać losy superbohaterów poszukujących Mother Boxes. Tajemnicze Skrzynki chce przejąć główny antagonista produkcji – Steppenwolf. Same Mother Boxes mają mieć związek z Atlantydą oraz światem Amazonek.

Zespół zostanie złożony z pięciu superbohaterów, w tym z Batmana jako kapitana całej Ligi. Człowiek-nietoperz zyska dwa nowe pojazdy: The Flying Fox (do przewożenie członków Justice League) oraz The Nightcrawler (coś na wzór czołgu). Dodatkowo pod koniec filmu zaprezentowana zostanie nowa zbroja Mrocznego Rycerza, ukryta pod jego obecnym kostiumem. Strój Flasha składał się będzie ze skradzionych elementów sprzętu naukowego i technologicznego, w tym z płytek grzewczych, które znaleźć można w promach kosmicznych. Kostium Cyborga w 100% wygenerowany zostanie w technice CGI. Wizerunek Wonder Woman odpowiadał będzie temu z Batman v Superman: Świt sprawiedliwości.

Co ciekawe, okazało się, że w filmie wystąpi również Willem Dafoe w roli mentora Aquamana – Vulko.

Premiera Justice League. Part One planowana była na 2017 rok – teraz, gdy Warner Bros. zmieniło swoje zamiary wobec superbohaterów DC, data trafienia widowiska na ekrany kin pozostaje nieznana.


Kornel Nocoń
Maniakalny kinoman, wychowany na Kieślowskim, Kubricku, Koterskim, Tarantino i „Władcy Pierścieni”. W wolnych chwilach ogląda filmy – a jeśli ich nie ogląda, to ogląda seriale. Fan kina realistycznego z misją zniechęcenia polskich widzów do słabych produkcji.