Shia LaBeouf mógł zagrać w Legionie samobójców

fot. materiały prasowe

Mamy nowe informacje dotyczące widowiska Legion samobójców. Popularny aktor Shia LaBeouf wyznał, że reżyser filmu – David Ayer, chciał go obsadzić w bardzo ważnej roli. Niestety na drodze stanęło studio, które nie było zainteresowane współpracą z gwiazdą serii "Transformers".

W ostatnich latach Shia LaBeouf uchodzi za niegrzeczne dziecko Hollywood. Budzi wiele kontrowersji, jednak trzeba przyznać, że rozwinął się aktorsko i wybiera rozmaite role. Niewiele brakło, a mielibyśmy okazję zobaczyć go w ekranizacji komiksu.

Bohater był początkowo inny, wtedy jednak przyszedł Will Smith i nieco zmieniono scenariusz. Ta postać i postać, którą miał grać Tom Hardy – ostatecznie wcielił się w nią Joel Kinnaman – zostały napisane na nowo. Myślę, że to Warner Bros. mnie nie chciał. Byłem na spotkaniu i oni wtedy powiedzieli coś w stylu: "Nah, jesteś szalony. Jesteś dobrym aktorem, ale nie tym razem". To była dla niech wielka inwestycja.

zdradził aktor

Całkiem możliwe, że Shia LaBeouf był przymierzany do roli prawej ręki Ricka Flaga. Ostatecznie w tę rolę wcielił się Scott Eastwood. Jak myślicie – gwiazda serii "Transformers" byłby lepszym wyborem?

Źrodło: ComicBookMovie


Gracjan Mikitin
Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)