Radcliffe: Nie obwiniajcie mnie

Młody gwiazdor podaje kolejne szczegóły dotyczące, przesuniętej ostatnio, premiery 6. części

Czyżby kolejna po bardzo uprzejmym liście i zapowiedzi zwiastuna próba uspokojenia fanów po przesunięciu premiery?

Daniel Radcliffe w wywiadzie dla New York Times ujawnił kilka szczegółów.

  • <table border=0 width=641>
    • Radcliffe o przesunięciu premiery Harry'ego Pottera i Księcia Półkrwi dowiedział się 24 godziny przed ogłoszeniem tego do publicznej wiadomości i prosi fanów o nie obwinianie go o tę decyzję.
    • Na temat samego filmu powiedział, że zawiera zarówno sceny bardzo mroczne (z Dumbledorem i Voldemortem) jak i bardzo śmieszne (sceny z udziałem Rona). Dodał też, że świetnie mu siępracowało z Jessie Cave, która wcieliła się w postać Lavender Brown.
    • Daniel opowiedział o pewnym zabawnym incydeńcie, który się stał na planie filmowym. Kiedy Rupert Grintnagrywał swój pierwszy pocałunek z Jessie, Dan skakał i śmiał się próbując zdekoncentrować go.
    • Dan wspomniał też o wątpliwościach Emmy Watson, dotyczących jej udziału w ostatnich częściach. Emmawachała się, gdyż obawiała się, że kolejne trzy lata z Harrym mogą jej przeszkodzić w nauce.
    • Prace nad Insygniami Śmierci rozpoczną się w lutym 2009 roku. Ekipa filmowa będzie pracowała nad filmem 14 miesięcy. Najprawdopodobniej w tym czasie zostaną nakręcone obie części.

  • Wspomniał też, że w scenariuszu jest scena w lesie, w której pojawia się Syriusz. Radcliffe wyczekuje więc spotkania z Garrym Oldmanem.

Filip Borkowski
Tonight is the night.