Irańczycy czują się znieważeni

Niezbyt udanie zakończyła się wizyta przedstawicieli Hollywoodu w Iranie. Szef tamtejszej organizacji filmowej zażądał przeprosin.

Niedawno odbyła się wizyta Amerykańskich twórców filmowych z Hollywoodu u swoich Irańskich kolegów. Niestety po początkowym miłym przywitaniu na lotnisku w Teheranie było już tylko gorzej. Bardzo krytycznie zareagowały władze kraju, które zapowiedziały, że spotkają się z Amerykanami tylko i wyłącznie, gdy ci przeproszą za zniewagi i zniesławienia. Co więcej Java Shamaqdari, doradca kulturalny Irańskiego prezydenta zapowiedział, że głupotą jest zapraszanie twórców, którzy od 30 lat robią wszystko aby zniesławić naród Irański i kulturę arabską.

Jako główny przykład wieloletniego planu Hollywoodu wobec Iranu podaje się przykład filmów, ?300? w którym Persowie zostali przedstawieni jako wyjątkowo złe, zepsute i niemoralne postacie. Z kolei z wyjątkową krytyką władz Irańskich spotkał się film Zapaśnik?, podczas, którego postać odgrywana przez Mickey'a Rourke drze flagę tego kraju. Jak podają oficjalne statystyki jedynie 40% wszystkich Hollywoodzkich filmów jest dystrybuowanych z czego tylko 10% trafia bez jakichkolwiek cięć cenzorskich.

Mimo, że 300 jak i Zapaśnik oficjalnie w Iranie są zakazane to świetnie sprzedają się na czarnym rynku. Nieoficjalne statystyki podawały, że 300 był jednym z najczęściej kupowanych filmów na Irańskich bazarach w 2006 roku. Zapaśnik z kolei był dystrybuowany poprzez piracką kopie dostępną od jakiegoś czasu w internecie.

Kadr z filmu 300 2006Kadr z filmu 300 2006


Michał
"Kto boi się zrobić błąd, ten nigdy nie będzie robić historii" Andr Malraux