Przepiekny film – Sigourney Weaver w 2009 roku zagrała nie tylko w "Avatarze" (nota bene bardzo mi się podobał) ale również w "Modlitwach dla Bobbiego" – dramacie opartm na prawdziwych wydarzeniach, które zostały opisane w książce pod tym samym tytułem. Weaver gra tu kobietę będącą zagorzałą katoliczką, która dowiedziawszy się o homoseksualizmie swojego syna Bobbiego zaczyna wszelkimi sposobami "uleczyć" go z tego. Brak akceptacji ze strony rodziny sprawia, że dochodzi do wielkiej tragedii rodzinnej. Oglądałam ten film z wielkim pudełkiem chusteczek. Przepiękna, choć dramatyczna historia staje się motywem do zastanowienia się nad religią, jej znaczeniem w życiu człowieka, a także jej różnej interpretacji. Film podejmuje również temat akceptacji "inności" człowieka, szacunku i trudnej nauki tolerancji.
Proszę czekać…