TRAGICZNE NAPISY – TRAGICZNE TŁUMACZENIE
Pana Agata Deka (tudzież ktoś niżej) odwaliła taką fuszerkę, że się w głowie nie mieści. Czytając tłumaczenie, zastanawiałam się, czy aby nie trafiła na ekran jego pierwotna wersja – nie wspomnę o naddanych spacjach, o braku kropek lub większej liczbie niż potrzba i niewyjustowanych dialogach – to są kwestie edytorskie. Ale żeby tak ZNISZCZYĆ polszczyznę i to na wielkim ekranie?!?!? Jakieś "30-TYCH", przecinki przed "albo", "oraz", brak przecinków przed imiesłowami i po nich, cudzysłowy angielskie albo ich brak.T-R-A-G-E-D-I-A!!!
Proszę czekać…