The Nativity 1986

Derek i Margot to dwójka młodych archeologów, którym w pracy na stanowisku archeologicznym na Bliskim Wschodzie towarzyszy przyjaciel, Nomad Moki. Gdy wir w piasku wciąga ich do podziemnej starożytnej komnaty, przedostają się przez magiczne wrota do Jerozolimy w czasach, gdy narodził się Jezus. Cesarz August wydaje dekret, aby… zobacz więcej

Reżyseria
Aktorzy
, ,

Obsada Zobacz pełną obsadę

Gregory Harrison
jako Józef (głos)
Helen Hunt
jako Maria (głos)
Vincent Price
jako Król Herod (głos)
Darleen Carr
jako Margot (głos)
Rob Paulsen
jako Moki (głos)
David Ackroyd
jako (głos)
Roscoe Lee Browne
jako (głos)
Richard Erdman
jako (głos)
Scott Grimes
jako Yasha, młody Izraelita (głos)
Richard Libertini
jako (głos)
Terence McGovern
jako (głos)
Alan Oppenheimer
jako (głos)

Fabuła

Derek i Margot to dwójka młodych archeologów, którym w pracy na stanowisku archeologicznym na Bliskim Wschodzie towarzyszy przyjaciel, Nomad Moki. Gdy wir w piasku wciąga ich do podziemnej starożytnej komnaty, przedostają się przez magiczne wrota do Jerozolimy w czasach, gdy narodził się Jezus. Cesarz August wydaje dekret, aby wszyscy mieszkańcy Palestyny zostali spisani. Jego matka, Maria będąca w zaawansowanej ciąży i jej mąż Józef muszą jechać z Nazaretu, gdzie mieszkają do Betlejem, rodzinnego miasta męża. Król Herod czując się zagrożony proroctwem zapowiadającym rychłe narodziny w Betlejem nowego króla, posyła tam swoich żołnierzy, aby zamordowali nowo narodzone dziecię. Yasha

Gatunek
Animowany, Familijny, Krótkometrażowy

Szczegóły

Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
The Greatest Adventure Stories From the Bible: The Nativity
Greatest Adventure Stories From the Bible - The Nativity
Czas trwania
30 minut

Recenzje

Film animowany w roli nauczyciela szkółki niedzielnej 4
  • 2006-10-16
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

„The Nativity”, czyli „Boże Narodzenie” to film z cyklu „Najwspanialsze historie biblijne” wyprodukowanego przez słynny duet Hanna-Barbera, mającego na celu przybliżenie młodemu pokoleniu najważniejszych wydarzeń biblijnych i występujących w nich postaci. Mając do czynienia z medium kojarzonym z dziećmi, z jednej strony można by oczekiwać, że powinno ono ułatwić komunikację z młodą widownią, a z drugiej strony powstaje ryzyko, że tego typu komunikatów nie potraktuje ona z powagą odpowiednią do tematu i zaszereguje na jednej półce z bohaterami takimi jak królik Bugs, miś Yogi i Bubu, Tom i Jerry, czy też Sylwester i Tweedy, albo… Batman i Superman.

W tym przypadku lepiej było pozostać może przy misiu Yogi, zamiast nudzić dzieci tak nijakim filmem, choć historia kinematografii pokazuje, iż zupełnie nieźle można przedstawić dramatyczną akcję za pomocą animacji, czy też opowiedzieć historię z przesłaniem, które wstrząśnie widzem, zarówno młodym, jak dorosłym i będzie miało ono szansę zapaść w pamięci.

Podstawowym mankamentem tej produkcji jest brak dobrego pomysłu na scenariusz. Temat opowieści biblijnych był wałkowany do upadłego, również w postaci animowanej, tak więc widz miałby nadzieję, że tym razem zostanie mu zaproponowane coś innego, niż kolejne beznamiętne i rachityczne narracyjnie monidło, z płaskimi, papierowymi charakterami o szklanym, nawiedzonym wzroku, jakby niezdolnymi do artykułowania własnych emocji i uczuć, aczkolwiek scenarzyści starali się zaskarbić uwagę widza i ożywić opowieść, tworząc grupkę bohaterów przewijających się przez cały cykl i umieszczając akcję w egzotycznej scenerii.

Margot i Derek to młodzi i sympatyczni archeolodzy z współczesnych czasów, pracujący na stanowiskach archeologicznych na Bliskim Wschodzie. W niezwykłych przygodach towarzyszy im młody Nomad, Moki. Pewnego dnia podczas pracy na pustyni zostają wciągnięci w głąb ziemi przez wir z piasku i spadają do podziemnej, starożytnej komnaty, której ściany są pokryte tajemniczymi inskrypcjami, a w jednej ze ścian ukryte są sekretne, magiczne drzwi, których uruchomienie powoduje przeniesienie w czasie.

Tym razem przenoszą się w okolice Jerozolimy, do momentu, w którym cesarz August wydaje dekret nakazujący spis całego świata, czyli mniej więcej do początku naszej ery i... oto otrzymujemy laurkę o narodzeniu Jezusa, amerykańską świąteczną kartkę dźwiękową z pobrzmiewającymi w tle popularnymi kolędami. Ba – znają je nawet mędrcy z dalekiego Bliskiego Wschodu! Filmem tego nazwać nie można, raczej ruchomą szopką, jasełkami, w których występują Maria i Józef, aniołowie, żołnierze rzymscy, król Herod, trzej magowie - królowie ze Wschodu, pasterze i zwierzęta z stajence, a między nimi „plączą się” nasi głowni bohaterowie z innej epoki, ubrani współcześnie, co nikogo nie dziwi i porozumiewający się z każdym napotkanym po angielsku, choć wkoło jedynie Izraelici i Rzymianie.

Z tej bajki nie płynie jednak żaden morał, nauka ni przypowieść, choć pod względem technicznym film został wyprodukowany na przyzwoitym, profesjonalnym poziomie, z ładnie wyrysowanymi tłami i postaciami kreślonymi miękką kreską, ze szczególnie udaną finałową sceną zbiorową w Betlejem. Ale to już zasługa niezawodnych mistrzów animacji, firmujących całość projektu – Josepha Barbery i Williama Hanny. Dla samej animacji – warto zobaczyć. Jeśli ktoś oczekiwałby od filmu duchowego przesłania stosownego dla dzieci, można sobie odpuścić.

2 z 2 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 0

Avatar square 200x200

Współtworzą