Dlaczego Jeremy Renner nie wystąpił w Jasonie Bournie?

fot. materiały prasowe

Każdy chce mieć swoje wielkie uniwersum niczym Marvel Studios. Jeszcze jakiś czas temu wydawało się, że Universal Pictures planuje zrobienie serii filmów osadzonych w świecie Jasona Bourne’a. Z tego powodu powstał między innymi obraz Dziedzictwo Bourne'a z Jeremym Rennerem.

Wydawało się także, że 2016 rok będzie idealnym czasem do połączenia historii Jasona Bourne’a oraz Aarona Crossa. Nic takiego jednak nie miało miejsca. Dlaczego? Nowy film z serii o przygodach super agenta granego z Mattem Damonem, mógł być przecież idealną okazją do syntezy obu tych historii. Z odpowiedzią na to pytania przyszedł reżyser filmu, Paul Greengrass.

Nigdy nie brałem tego pod uwagę przy tym projekcie. Jeremy Renner to znakomity aktor, jednak ja chciałem opowiedzieć historię Jasona Bourne’a. To wszystko co chciałem zrobić i też to wykonałem. Mówienie o tym co się stanie w przyszłości, nie należy do moich obowiązków.

stwierdził filmowiec

No cóż, Paul Greengrass wie najlepiej czego chce i co zamierza pokazać widzom. Miejmy nadzieję, że Jason Bourne okaże się sukcesem i film będzie naprawdę dobry. Premiera widowiska akcji w naszych kinach będzie miała miejsce już w piątek. Na łamach portalu FDB.pl możecie już przeczytać recenzję filmu z Mattem Damonem.

Źrodło: Cinema Blend


Gracjan Mikitin
Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)