Arka Noego w klimacie Władcy Pierścieni

Twórca Źródła, Requiem dla snu oraz Pi zrealizuje biblijną opowieść o Arce Noego.

Darren Aronofsky podkreśla, że ma to być dramat i chce potraktować ten temat bardzo poważnie. W wypowiedzi dla contactmusic.com odnosi się do komedii Evan Wszechmogący, która w sierpniu trafi do naszych kin a od dwóch tygodni jest wyświetlana w Stanach. Przecież nie jest to zabawna historia – mówi Aronofsky. – To przecież opowieść o apokalipsie.

Kadr z filmu Władca pierścieni: Drużyna PierścieniaKadr z filmu Władca pierścieni: Drużyna Pierścienia

Poprzednie filmy reżysera bardzo dobrze rokują i być może doczekamy się kolejnego kasowego hitu opartego na wątkach biblijnych. Na zagładzie można zawsze było nieźle zarobić. Przypomnijmy chociaż Armageddon (1998) – 554 mln dolarów, czy Pojutrze (2004) – 527 mln. Jeśli dołączymy do tego Pasję Mela Gibsona, która na śmierci Chrystusa zarobiła 604 mln dolarów, to będziemy mieli już jasność, że na tym filmie nie można stracić.

Na koniec jeszcze jedna bardzo ważna rzecz. Film ma być utrzymany w klimacie Władcy Pierścieni a czy trzeba komuś przypominać, ile zarobił ten film. Tylko Titanic może pochwalić się lepszym wynikiem, ale przecież arka, to taki trochę może mniejszy transatlantyk. Mimo wszystko miejmy nadzieję, że pieniądze nie przysłonią temu utalentowanemu reżyserowi najważniejszego celu, bo pieniądze to nie wszystko. Od kolejnej, przeładowanej efektami specjalnymi produkcji lepszy będzie film z muzyką w klimacie Requiem dla snu i atmosferze w stylu Pi.