Nowy zwiastun do Księcia Kaspiana

Pojawiła się zapowiedź do ekranizacji drugiego tomu klasyki fantasy

Władca Pierścieni – film, który zmienił pojęcie o kinie fantasy na zawsze. Cała trylogia wytyczyła kierunek, w którym powinny iść wszystkie filmy tego gatunku. Jak na razie było wiele prób powtórzenia sukcesu. Były takie mniej udane, jak Eragon, kompletne nieporozumienia jak Ciemność Rusza do Boju, czy rozczarowania jak Złoty Kompas. Jednak po trylogii Petera Jacksona tylko jeden film pokazał równie wysokie poziom, niektórzy nawet twierdzą, że wyższy. Były to Opowieści z Narnii: Lew, Czarownica i Stara Szafa Andrew Adamsona z 2005 roku. Film odniósł wielki sukces, oczarowując młodych widzów, jak i starszych magicznym światem, pełną gamą fantastycznych stworzeń i niezapomnianą, klimatyczną przygodą.

Przypomnijmy, że film był ekranizacją pierwszego tomu klasyki fantasy dziecięcej C.S. Lewisa, przyjaciela przyjacielem J.R.R Tolkiena. Obaj panowie mieli wielki wpływ na siebie nawzajem i swoje dzieła. Pierwsza część miała budżet 180 milionów i na całym świecie zebrała niemałą sumę 739 milionów dolarów. Magia Narnii oczarowała wielu i na pewno w przypadku ekranizacji drugiego tomu będzie podobnie.

Opowieści z Narnii: Książę Kaspian robiony jest również przez tych samych ludzi, jednak dla Andrew Adamsona będzie to ostatnia część w fotelu reżysera. Przy następnym filmie będzie tylko producentem. Kolejny tom ma reżyserować zamiast niego Michael Apted. Krążą ostatnio plotki, że przez plany studia na zajęcie się nową serią fantasy, ekranizacja trzeciego tomu Narnii może być ostatnia. Budżet Księcia Kaspiana wynosi 100 milionów, czyli jest o 80 mniej niż w przypadku pierwszej części. Nie lękajcie się, ponieważ jak widać w pierwszym, a zwłaszcza w drugim zwiastunie, nie ma to wpływu na niesamowitą magię i efektowność produkcji. Dla mnie drugi tom jest najlepszym ze wszystkich, dlatego bardzo kibicuję filmowi, który może okazać się o wiele lepszy od pierwszej części, jak i różnych innych podróbek fantasy.

Zgodnie z obietnicą Aslana, dzieci powracają. Jednak w czasie ich nieobecności w Narnii minęło ponad 1000 lat i wiele się zmieniło. Magiczne stworzenia i mówiące zwierzęta stały się jedynie legendą, a rządy sprawuje okrutny uzurpator Król Miraz. Prawdziwy król – tytułowy Książę Kaspian – siostrzeniec Miraza, zostaje zmuszony do ucieczki. Rodzeństwo musi pomóc mu w pokonaniu tyrana i zdobyciu tronu…

Kadr z filmu Opowieści z Narnii: Lew, Czarownica i Stara SzafaKadr z filmu Opowieści z Narnii: Lew, Czarownica i Stara Szafa

Jak wspomniałem reżyserią zajmuje się Adamson, ale warto też przypomnieć, że jest także współautorem scenariusza. Jest to jeden z kolejnych dowodów na to, iż by zrobić dobry film fantasy, potrzebny jest utalentowany twórca, podchodzący do filmu z pasją, a nie pierwszy lepszy z ulicy, który ugnie się pod naporem studia, pokazując zupełnie coś odmiennego od pierwotnego zamierzenia.

Jeśli chodzi o obsadę, to rodzeństwo Pevensie jest grane przez tych samych aktorów. Aslana również odtwarzać będzie Liam Neeson, dając mu swoim głosem charyzmę i odpowiednią prezencję. Główną postać Księcia Kaspiana graBen Barnes, którego mogliśmy widzieć w Gwiezdnym Pyle w roli młodego Dunstana Thorna. Główny czarny charakter, króla Miraza, zagrał Sergio Castelitto, włoski aktor, który nieraz był doceniany za dobry warsztat. Miłą dla mnie wiadomością jest występ Warwicka Davisa w roli Nikabrika, jednego z karłów. Jest to aktor, który wystąpił w Gwiezdne Wojny Epizod 6: Powrót Jedi jako Wicket W. Warrick, słynny Ewok, który znalazł księżniczkę Leię w lesie. Później miał dwa swoje filmy pełnometrażowe i serial animowany.

Niektórzy zarzucali pierwszej Narnii, że była zbyt kolorowa i za bardzo dla dzieci. Mimo, że jest to jednak ekranizacja powieści przeznaczonej jednak dla młodszego czytelnika, sam reżyser powiedział, że Książę Kaspian ma być filmem dojrzalszym i przede wszystkim mroczniejszym. Warto zaznaczyć, że widzowie nie powinni spodziewać się hektolitrów krwi, ponieważ wciąż jest to Narnia, lecz będzie to, jak widać w zwiastunie, naprawdę mroczniejszy obraz. Dużo ciemniejszych barw, mniej kolorowych, czystych lokacji. Dla tych, którzy zarzucali to pierwszemu filmowi może to być plus, który zmotywuje ich do zainteresowania się drugą częścią.

Zwiastun prezentuje się znakomicie. Widzimy akcję, wspaniałe efekty, minotaury, centaury i inne stwory. Będziemy świadkami powalających scen batalistycznych. Jedno co można zarzucić zwiastunowi, że nie pokazują postaci Ryczypiska, a która ma dużo fanów wśród miłośników książki.

Magia Narnii oczaruje nas już 30 maja 2008 roku. Zapraszam!