MacGyver czy Drużyna A?

O starych serialach słów kilka czyli druga odsłona cyklu serii artykułów pod zbiorczym tytułem Stare, ale jare. Przypomnij sobie trzy kultowe seriale z lat 80tych

Zapraszamy wszystkich do zapoznania się z drugą odsłoną serii artykułów Stare, ale jare. Tym razem przyjrzymy się kultowymi serialami z lat 8otych, które u nas można było oglądać najczęściej na początku lub w połowie lat 90tych. Wybraliśmy 3 seriale, które wyróżniały się w tym okresie.

Pierwszym serialem, który w latach 80tych królował na ekranach telewizorów Amerykanów (u nas dopiero w latach 90tych) był serial Drużyna A . Któż z was nie zna tego serialu nie może w pełni mówić, że jest kinomanem. Kultowy pod każdym względem miał wszystko, co potrzebne było w tamtych czasach: humor, walkę dobra ze złem oraz jasno sprecyzowanych czarnych charakterów.
Drużyna A to opowieść o czterech oddanych przyjaciół z Wietnamu, którzy zostali niesłusznie oskarżeni za napad na bank w Hanoi. W ten sposób ścigani są przez służby federalne na podstawie nakazu aresztowania. Grupa przyjaciół składa się z Pułkownika Johna 'Hannibala' Smitha (w roli tej zagrał świetny George Peppard), czarnoskórego komandosa Sierżanta Bosco Alberta 'B.A.'Baracusa (w tej roli niezapomniany Mr. T), nieco lalusiowaty Porucznik Templeton 'Buźka' Peck (jego postać odtwarzał Dirk Benedict) oraz zwariowany pilot Kapitan H.M.Murdock (również niezapomniana rola Dwighta Schultza). Wszyscy postanawiają połączyć swoje siły w pomocy osobom, które nie mogą poradzić sobie z bezdusznością wysoko postawionych osób lub po prostu bandziorów.
Właściwie to co było najbardziej zaskakujące w tym 98 odcinkowym serialu był fakt, iż poza jedną osobą praktycznie żaden czarny charakter w filmie nie zginął. Mimo, iż bohaterowie mitycznej drużyny a byli eks żołnierzami niezbyt często używali broni a wygrywali pojedynki najczęściej wykorzystując przeróżne fortele czy też pułapki, które ośmieszały ich przeciwników. Był to również jeden z pierwszych seriali, który mógł w pełni być oglądany zarówno przez młodszą publiczność jak i dorosłych widzów. Każdy praktycznie znalazł coś dla siebie.

Drużyna A 1983 - 1987Drużyna A 1983 - 1987

Każdy z bohaterów został tak wykreowany, że nie był jednoznaczny. I tak choćby wielki i potężny B.A. boi się latania przez co przed każdą podróżą musi być usypiany. Nieco lalusiowaty Buźka jest człowiekiem, który w każdym wypadku potrafi załatwić wszystkie potrzebne przedmioty (taki niejako komiwojażer, który przymilając się jest w stanie nas do wszystkiego namówić). Pilot Murdock mimo swojej odwagi jest słynny w końcu z tego, że jest nie tylko uciekinierem związku z napadem na bank w Hanoi, ale również często ucieka ze szpitala psychiatrycznego. Na koniec Pułkownik Smith, który dla każdego jest jak ojciec a swoją charyzmą potrafi przekonać wszystkich do niemożliwego.

Dla mnie osobiście ten serial był jednym z pierwszych, które do dziś czasu pamiętam. Właściwie nigdy przed nim ani nigdy po nim żaden na trwało nie wpisał się do mojej pamięci. I tak ani kultowe Skazany na Śmierć ani Lost: Zagubieni mimo swoich ogromnie ciekawych fabuł nie przebiją niezapomnianej Drużyny A. Ciężko powiedzieć na ile jest to spowodowane faktem, że film oglądałem w latach swojego dzieciństwa a na ile po prostu pierwszym zetknięciem się z serialami amerykańskimi. Niektórzy serial ten uważają za ostatnie prawdziwie męski serial telewizyjny.

Serial powstawał w latach 1983 do 1987 roku, reżyserował go Michael Vejar oraz Gilbert M. Shilton. Wśród aktorów grających główne role praktycznie żaden nie odniósł zawrotnej kariery filmowej. Z odtwórców głównych ról nie żyje George Peppard zmarły w 1994 roku na raka płuc. Od początku 2000 roku mówiło się o przeniesieniu serialu na duży ekran jednak kolejne pomysły spełzły na niczym. Obecnie coraz bardziej nad ekranizacją pracuje reżyser John Singleton, które chciałoby do 2010 roku skończyć pracę nad filmem. Jednak bez takiej samej obsady, jaka była w serialu (co jest już niemożliwe choćby ze względu na wiek) film pewnie nie powtórzy sukcesu serialu. Niemniej sam pewnie wybiorę się, aby móc choćby na chwilę przypomnieć sobie czasy, gdy Drużyna A pomagała uciśnionym.

Kolejnym kultowym serialem, który w latach 80tych, królował u amerykanów był MacGyver . Serial opowiadający historię eks agenta służb specjalnych obecnie pracującym dla niezależnej fundacji Phoenix, która pomaga rządowi w prowadzeniu przeróżnych śledztw. Twórca serialu był Lee Davida Zlotoff, który w połowie lat 90tych przyznał, iż inspiracją była Drużyna A, nie chcąc powielać tego, co można było oglądać u konkurencji postanowił stworzyć swojego bohatera, który walczy umysłem a nie przemocą. Właściwie dzięki dobrej współpracy z producentem, Henrym Winklerem udało się stworzyć postać, Angusa MacGyvera. Serial został uznany za tak kultowy, iż w języku angielskim powstał odrębny czasownik to MacGyver oznaczający naprawienie czegoś.

MacGyver 1985 - 1892MacGyver 1985 - 1892

Cykl opowiadań można było oglądać w latach 1985 – 1992 na antenie ABC. Wyprodukowano 139 odcinków oraz 2 pełnometrażowe filmy fabularne, które niestety nie powtórzyły sukcesu telewizyjnego.

Wielu fanów serialowi przyniosło świetna znajomość naukowa głównego bohatera, który potrafił stworzyć coś z niczego. Nieodłącznym elementem MacGyvera był szwajcarski nóż oraz srebrna taśma klejąca. Dodatkowo dzięki wspaniałej znajomości chemii oraz fizyki postaci tej udawało się wyprodukować broń, która potrafiła oślepić czy też spowodować chwilową neutralizację przeciwników. Dzięki swojej wszechstronnej wiedzy praktycznie z każdej nawet najbardziej niebezpiecznej opresji udawało się mu wychodzić bez szwanku.

Dzięki zupełnie innemu typowi rozwiązywania wszelkich problemów serial cieszył się wyjątkową popularnością wśród nauczycieli oraz wykładowców uniwersyteckich. Mało kto wie, iż pod koniec lat 80tych wiele wydziałów chemii i fizyki w Stanach reklamowało się poprzez reklamówki z udziałem aktora.

Od strony aktorskiej również mieliśmy świetnie dobraną obsadę. W roli głównej wystąpił Richard Dean Anderson, który dzięki swojej fryzurze miał wielu naśladowców. Dodatkowo główne rolę grał Dana Elcar (odtwarzał postać szefa i przyjaciela Pete Thortona) oraz Bruce McGill (odgrywał postać Daltona – przyjaciela MacGyvera).
Mało osób wie, iż przez serial przewinęło się wielu późniejszych gwiazd Hollywood. Przez wszystkie sezony przewinął się np. Cuba Gooding Jr. czy choćby Teri Hatcher, która w późniejszym okresie stała się gwiazdą innego kultowego serialu skierowanego tym razem bardziej do pań.

Trzecim i ostatnim serialem, o którym chciałbym wspomnieć przy okazji przypominania najciekawszych produkcji serialowych lat 80tych jest produkcja CBS pt.M*A*S*H. Obraz ten był kontynuacją świetnie przyjętego filmu Roberta Altmana, który na zawsze odmienił wojenne oblicza produkcji telewizyjnych. Produkowany był w latach 1972 – 1983 przez co doczekał się aż 251 odcinków w 11 seriach. Przez wiele lat producentami tego obrazu byli Larry Gelbart, Gene Reynolds oraz Burt Metcalfe.

M*A*S*H 1972 - 1983M*A*S*H 1972 - 1983

M*A*S*H to komediowa opowieść o amerykańskich wojskowych lekarzach chirurgach oraz pomagającym ich pielęgniarkom służących w szpitalu polowym podczas wojny w Korei, która odbywa się w latach 50tych. Stąd też nazwa serialu, która w tłumaczeniu oznacza dokładnie Mobilny Wojskowy Szpital Chirurgiczny.

Przez ten najpopularniejszy cykl komediowy przewinął się tumult przeróżnych aktorów. Z głównych bohaterów przez wszystkie odcinki pozostali jedynie kapitan Benjamin Franklin Sokole Oko Pierce (w tej roli genialny Alan Alda), ojciec John Patrick Francis Mulcahy (w tej roli William Christopher) oraz sanitariusz Maxwell Q. Klinger (grany przez Jamie Farr). W przeciągu wszystkich lat popularnością cieszyły się kreacje stworzone przez Lorette Swit (odgrywała postać nieustępliwej Pani major Margaret Hot Lips Houlihan), Gary'ego Burghoffa (dla mnie najciekawsza postać serialu, czyli kapral Walter Radar O’Reilly) i Larry Linville (wcielał się w majora Franka Burnsa najbardziej czarny charakter serialu).

Warto wspomnieć o tym serialu tym bardziej, iż cała produkcja w pewny sposób ewoluowała z widzami. Zaczęło się od prostych i zwykłych dowcipów, aby w kolejnych seriach przechodzić do poważniejszych rozmyślań o wojnie, stanem amerykańskiego społeczeństwa oraz o trudności, jakie przechodzą wszyscy będący na wojnie. Wielu krytyków zarzucało produkcji, iż w większym stopniu opowiada o Wietnamie a nie w Korei jak to było w scenariuszu. Co ciekawe Alan Alda odtwórca głównej roli po pewnym czasie zaczął samemu pisać scenariusze oraz reżyserować poszczególne odcinki. Dzięki temu zdobył kilkakrotnie nagrody Emmy.
28 lutego 1983 roku wyemitowano ostatni 2,5 godzinny odcinek pod tytułem Goodbye, Farewell, and Amen. W tym momencie przed ekranami telewizorów zasiadło aż 106 milionów widzów w USA, co stanowi nadal nie pobity rekord (według statystyków 77% wszystkich widzów mających w tym momencie włączony telewizor oglądało odcinek). Nadal żadnemu innemu odcinkowi jakiegokolwiek serialu nie udało się dokonać czegoś podobnego.
Po zakończeniu emisji serial doczekał się dwóch mini kontynuacji. Jednak żadna nie osiągnęła takiej popularności. W fabule kontynuacji pojawiały się wątki bohaterów po wojnie, co nie przekonało społeczeństwa i szybko projekty odrzucono.


Michał
"Kto boi się zrobić błąd, ten nigdy nie będzie robić historii" Andr Malraux