Nigeria??? – RECENZUJESZ FILM, A NIE WIESZ GDZIE LEŻY JOHANNESBURG? DLA TWOJEJ WIEDZY TO MIASTO W RPA – POŁOŻONYM NA POŁUDNIOWYM BRZEGU AFRYKI o_O Zresztą gdybyś była obeznana z dorobkiem kina, wiedziałabyś że Dystrykt nie jest wyjątkowy, ani nowatorski. Dobry może, ale nie inny…
"Odnajdują tam krewetkopodobnych Obcych i transportują ich do stworzonego na ziemi getta, gdzie czeka na przybyszy jedzenie"
"Jednym ze stręczycieli Obcych jest Wikus Ven Der Merwe"
"opryskuje się przez przypadek kosmiczną substancją"
"I w tym momencie zaczynamy odczytywać przesłanie filmu"
"Kosmici, którzy najczęściej byli zagrożeniem dla ludzkości w tym obrazie są przedstawieni jako bezbronne ofiary Ziemian. Przysmakiem Obcych okazuje się być kocia karma, którą muszą oni kupować od nigeryjskiego gangu w zamian za broń lub technologię."
"Sharlto Copley to debiutant"
"warto docenić też role innych aktorów, jak choćby złego szefa najemników, który prawie zabija samym wzrokiem."
I na koniec perełka:
"reżyser stworzył więź emocjonalną między mną, a kosmitami"
Może warto nauczyć się wyrażać poprawnie stylistycznie swoje emocje, zamiast kierować je wprost ku Obcym?
Proszę czekać…