Wiem, wiem…. Wczoraj obejrzałem ostatni odcinek… :)
Zastanawia mnie jak sobie to Henry wymyślił, skoro mieli mieszkać na drugim końcu wyspy i nikt nie miał o nich wiedzieć to niby skąd brali by art. pierwszej potrzeby ( jedzenie, picie, itd.)…
No i dla mnie jest nie zrozumiałe jak mógł zabić swoją przyszłą żonę ??
Przecież ona jest śliczna… :)
Właśnie obejrzałem 12 odcinek w telewizji N.
Uwierzcie mi że nie ma co tego oglądać… Morderca – John Waikfield ( nie wiem jak to napisać :) ) jest wręcz nie zniszczalny, strzelają do niego i nikt trafić nie może, walczą wręcz i też nikt nie potrafi mu dokopać…
Okazuje się że ma do tego pomocnika, który jest jego synem – urodziła go Sara, matka Abi i porzuciła go.
Jest nim – UWAGA – Pan Młody, czyli Henry Dunn…
Czekam za 13 odcinkiem (niby ostatni), ale chyba nie zmieni się nic żebym był zachwycony tym serialem…
Proszę czekać…