Albo mnie nie zrozumiałeś, albo próbujesz wmówić mi coś, czego nie powiedziałem…
1. Nie powiedziałem, że logika nie ma nic wspólnego z wiarą. (tak na marginesie, uważam, że istnienie Boga da się wytłumaczyć logicznie i to dużo łatwiej niż np. teorię ewolucji)
2. Nie powiedziałem też, że indoktrynacja jest dobra. Jeśli bym tak uważał poszedłbym do szkoły prywatnej z takimi wartościami jakie mi odpowiadają. Jeśli nie – do innej szkoły prywatnej.
Jeśli komuś nie odpowiada indoktrynacja chrześcijańska w jakiejś szkole – niech tam nie idzie, proste?
Gorzej jak większość szkół jest publicznych i takich samych (jak w Polsce) i indoktrynacja rzeczywiście ma tam miejsce; Jednak nie taka, o jakiej ty mówiłeś. Mi w szkole ciągle truli o ewolucji, unii europejskiej, globalnych ociepleniach, ochronie środowiska i o socjalizmie ukrywanym pod różnymi nazwami…
Na szczęście mam to za sobą, czego i tobie życzę :)
Po prostu krytykujesz to, jakby wszyscy byli do tego zmuszani…
"odpowiedź logiczna jak wiara w siłę wyższą…" Taaaaak, każdy kto wierzy w siłę wyższą jest nielogiczny… Nie ma to jak zbluzgać kogoś słowami "a Ty wierzysz w Boga", nie?
"Że niby indoktrynacja jest tylko wtedy, gdy szkoła jest publiczna?" Tego nie napisałem. Napisałem, że indoktrynacja jest zła, gdy jest w szkole publicznej.
Jasne… Przypominam tylko, że akcja toczy się w prywatnej chrześcijańskiej szkole. Sami chcieli iść do takiej szkoły, więc im taka indoktrynacja pasuje.
Zgodziłbym się z Tobą tylko wtedy, gdyby akcja toczyła się w szkole publicznej.
Proszę czekać…