Smoki to alegoria – Ok, pozwólcie, że was oświecę.
S P O I L E R (nie większy niż trailery)
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Ten film to alegoria i do tego przepiękna. Wikingowie symbolizują mężczyznę – twardziela. Smoki, to uczucia, emocje, strachy, radości, niepewności, bojaźnie, obawy, wątpliwości i wszytko co się z tym wiąże. Wszystko, co w naszej kulturze mężczyźni zabijają. Wikingowie są uczeni zabijać smoki. Ale raz trafia się wiking, z którego wszyscy się śmieją który smoka zabić nie potrafi. Ale jego słabość okazuje się jego mocą. Bo chociaż nie potrafi smoka zabić, to potrafi go nienachalnie oswoić, nauczyć się jego reakcji a wreszcie głęboko polubić. I okazuje się, że smok i człowiek (uczucie i inteligencja) są sobie nawzajem potrzebni. Uczy się obcować z innymi smokami, zachęcać je do współpracy (bo opcja siłowa przy smoku nie wchodzi w grę), uczy się jak nie dać się zranić, jak z nimi współpracować. A przede wszystkim zaczyna je lubić i doceniać ich wartość. Nie dla tego, co są w stanie dla niego zrobić, ale dla nich samych. I okazuje się, że to dzięki temu staje się najpopularniejszym człowiekiem w wiosce. Rozszyfrowanie symboli z pozostałej akcji zostawiam każdemu indywidualnie, bo naprawdę warto się w to pobawić.
Najważniejszy dialog w filmie: "Od trzystu lat jestem pierwszym, który nie potrafi zabić smoka" "Ale jesteś jedynym, który potrafi na nim latać". Jeśli zrozumiecie tą symbolikę, film stanie się setki razy bardziej wzruszający i przemawiający do uczuć i emocji. . A o to przecież w dobrym kinie chodzi. Więc obejrzyjcie film i idźcie trenować własne smoki. Aha, polecam książkę "bajki rozebrane", to dzięki niej zrozumiałem symbolikę tego filmu.Proszę czekać…