niezły filmik – troszeczkę cała intryga przypomina mi i to nie tylko przez to, że gra w tym filmie Bruce Willis – styl Shyamalana (Szósty zmysł i Niezniszczalny) u którego wszystko się wyjaśnia pod koniec filmu. W przypadku Lucky… całość o wiele trudniej rozszyfrować. Może się podobać gra aktorów… Lucy Liu wspaniale dodaje uroku w tym filmie, Morgan Freeman jak zwykle świetny, Bruce – ten sam do czego nas przyzwyczaił.
Najgorsze w tym filmie jest jak zwykle w wielu filmach udział polskiego dystrybutora, który wymyślił tak tragiczny tytuł… oczywiście można to wszystko jako tako powiązać ze sobą – polski tytuł z tym co się dzieje w filmie…. ale tak można sądzić tylko do momentu gdy pod sam koniec się wyjaśnia czym był tytułowy "Lucky Number Slevin" i jaki miał związek z całą intrygą filmu… I za polski tytuł właśnie PAŁA !!!
Proszę czekać…