Cesarzowa 2006

Man cheng jin dai huang jin jia

Historia pięknej, silnej, władczej kobiety, cesarzowej potężnego imperium. Za murami Zakazanego Miasta skrywane są największe sekrety. Nękane wojnami cesarstwo chyli się ku upadkowi. Pomiędzy miłością i pożądaniem, wśród intryg i brutalnej gry rozpoczyna się walka o władzę. Przez wiele lat Cesarzowa i jej przyrodni syn Wan żyli… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 3 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 8 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Jay Chou
jako Książe Jie
Yun-Fat Chow
jako Cesarz Ping
Li Gong
jako Cesarzowa Phoenix
Qin Junjie
jako Książe Cheng
Man Li
jako Jiang Chan
Ye Liu
jako Koronowany Książe Xiang
Dahong Ni
jako Cesarski lekarz

Fabuła

Historia pięknej, silnej, władczej kobiety, cesarzowej potężnego imperium. Za murami Zakazanego Miasta skrywane są największe sekrety. Nękane wojnami cesarstwo chyli się ku upadkowi. Pomiędzy miłością i pożądaniem, wśród intryg i brutalnej gry rozpoczyna się walka o władzę. Przez wiele lat Cesarzowa i jej przyrodni syn Wan żyli w niemoralnym związku. W przeddzień chińskiego święta Chong Yang, do wypełnionego chryzantemami cesarskiego pałacu, wraca niespodziewanie cesarz z drugim synem. Zbliża się czas wyboru następcy tronu… opis dystrybutora

Gatunek
Przygodowy, Kostiumowy, Akcja, Dramat, Romans
Słowa kluczowe
szaleństwo, król, królowa, żołnierz zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2007-03-16 (kino), 2006-12-21 (świat), 2007-09-20 (dvd)
Dystrybutor
Best Film
Wytwórnia
Beijing New Picture Film Co.
EDKO Film
Elite Group Enterprises zobacz więcej
Kraj produkcji
Chiny, Hongkong
Inne tytuły
Curse of the Golden Flower
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
100 minut
Budżet
45 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 3 wiadomości

Recenzje

Totalitaryzm w kolorach tęczy 9

Możliwe spoilery Już od pewnego czasu jestem fanem chińskiego kina kostiumowego. Przyczyniła się głównie do tego plastyczność tego rodzaju filmów. W każdym z nich ogromną rolę odgrywają kolory, które na pierwszy rzut oka nie pasują do niczego, ale w rzeczywistości układają się w całość wpisaną w chińską symbolikę. Podobnie rzecz się ma w przypadku Cesarzowej Yimou Zhang’a. Film rozpoczyna sekwencja przygotowania dworu na powitanie cesarza. Od pierwszego kadru w widza biją wspominane wyżej kolory. Pałac cesarski wygląda jak paleta malarza impresjonisty. Wymieszane barwy (przewaga żółci, różów i czerwieni) ukazują obraz bogactwa, sielskości, uroków władzy. Jednak to tylko pozory za tym wszystkim kryją się dramaty. Dramaty indywidualnego jak i ogólnego wymiaru. Kolory podkreślają ich znaczenie.

Praktycznie każda z głównych postaci posiada swoją tajemnicę lub staje przed wyborem natury moralnej lub uczuciowej. Tytułowa cesarzowa skrywa pod złocistymi szatami pragnienie zmiany politycznej. Jest drugą żoną cesarza, która żyje w cieniu swej poprzedniczki, ale czy na pewno ten cień jest tym czym chce żeby był. Cesarzowa Phoenix (świetnie zagrana przez Gong Li) pragnie zdetronizować swego męża na rzecz przyrodniego syna, którego kocha jak własnego. Ma nadzieję, że Książę Jie (Jay Chou) położy kres totalitaryzmowi, który panuje w Państwie.

Totalitaryzm jest jednym z głównych wątków filmu. Przedstawiony chociażby poprzez jedną z ostatnich scen, gdzie po krwawej bitwie na zastawionym żółtymi chryzantemami (symbol planowanej rewolucji) dziedzińcu pałacowym leżą tysiące zwłok żołnierzy. Tej samej nocy, której rozegrała się bitwa ma odbyć się Święto Chryzantem. Tuż po bitwie rzesze dworzan, w mgnieniu oka zacierają ślady bitwy i gdy wybija północ dziedziniec wygląda jak gdyby nie miała na nim miejsca żadna tragedia. Bitwa na placu zamkowym według mnie jest również metaforą wydarzeń na Placu Niebiańskiego Spokoju. Oprócz tego wszelkie metody rządzenia cesarza od sposobu zdobywania i wykorzystywania informacji po czystki wśród podwładnych.

W filmie występują również wątki miłosne. Uczucia cesarzowej do przyrodniego syna, który uczuciowo związany jest również z córką nadwornego lekarza to tylko wierzchołek góry. Wątki miłosne czy też uczuciowe odgrywają tu ważną rolę i bardzo dobrze wplatają się w opowiadaną przez reżysera historię. Nie będę zdradzał szczegółów, ale napomknę, że wiele rzeczy nie jest takich jak się wydaje na pierwszy rzut oka.

Scenariusz nie ma zauważalnych luk, choć niektórym może się wydawać, że film momentami jest przegadany, a sceny dłużą się. Osobiście nie uważam tego za wadę, gdyż Cesarzowa to nie kino kung fu, choć i ten element znalazł swoje miejsce w całości.

Aktorsko film też nie wypada źle. Kolejna „niekopana” rola Chow Yun Fat’a pokazuje, że ten aktor potrafi zagrać. Kreowana przez niego postać cesarza jest wyrazista, charyzmatyczna, choć czasami odnosi się wrażenie, że delikatna (w niektórych ujęciach wręcz młodzieńcza) twarz cesarza nie pasuje do reszty ciała (skądinąd już w co najmniej średnim wieku). Gong Li zagrała na wysokim poziomie. Chińska piękność oprócz walorów urody pokazuje, że gra emocjami nie jest dla niej obca. Parze cesarskiej kroku dotrzymują pozostali aktorzy. Trochę gorzej wypadają sceny zbiorowe, na których gdy się dobrze przypatrzeć widać na twarzach statystów brak zaangażowania, a może to wyraz apatii wobec systemu?

A propos scen zbiorowych. Wspominana wcześniej bitwa na dziedzińcu pałacowym przypomina batalie żywcem wyjęte z Władcy Pierścieni. Czy to źle? Jasne, że nie gdyż zaczerpnięto pomysły z filmu niemal idealnego, zatem tu też bitwa wygląda nie nagannie. Ktoś może powiedzieć, że sekwencje walk kung fu są krótkie, mało widowiskowe. Po pierwsze nie stanowią one sedna filmu i są jedynie dodatkiem, a po drugie scena ataku ninja na zajazd robi naprawdę ogromne wrażenie.

Całości dopełnia muzyka, która swym orientalnym klimatem podkreśla plastyczność filmu. Wspaniale wiąże się ze scenografią, o której nie będę pisał, bo jest tak niesamowita, że żadne słowa jej nie opiszą. Trzeba ją po prostu zobaczyć, podobnie jak kostiumy.

Film mimo kilku zgrzytów (gorsety podkreślające kobiece piersi, chwilami efekty specjalne są bardzo widoczne czy do końca nie wyjaśnione stosunki cesarzowej z Pierwszym Bratem) jest wart polecenia. Jego plastyka powala, a tematyka, która powierzchownie wydaje się płytka wcale taką nie jest. Ja niestety obejrzałem film na DVD, a powinno się go oglądać w kinie na dużym ekranie. Cesarzowa to film, na który warto poświęcić dwie godziny i podelektować się nim jak tęczą rozkwitającą na niebie.

0 z 1 osoba uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Pressbook

Treść — Za murami Zakazanego Miasta skrywane są największe sekrety. Nękane wojnami cesarstwo chyli się ku upadkowi. Rozpoczyna się walka o władzę. Pomiędzy miłością i pożądaniem, wśród intryg i brutalnej walki, czy można wyłonić ostatecznego zwycięzcę? Epicka historia dynastii Tang w reżyserii Zhang Yimou (Dom latających sztyletów, Hero) jest najdroższą i największą... zobacz więcej

Komentarze 7

Avatar square 200x200

Maciek_Przybyszewski 2010-05-27 8

Wiele smaczków czais się w szczegółach – Film wizualnie rewelacyjny. Zapierające dech w piersiach scenografie (szklany pałac), piękne kostiumy, nastrojowa muzyka. Pod tym wszystkim znajdują się jednak smaczki, które czasami niestety są ukryte dla mniej uważnego widza. Dla mnie "Cesarzowa" to przede wszystkim studium kultu jednostki, totalitaryzmu i cierpienia dla dobra innych.

Po prostu piękny film.

anieczek86 2008-07-29 4

nic specjalnego – Tym co ratuje ten film jest napewno scenografia-piękne wnętrza, biżutera, stroje…no i początek filmu- jakieś 3 min, potem jest już tylko długooooo i nudnawo, brakuje głębi…

koneFka 2008-02-07 8

Dobry film nie jest zły – Fabuła wcale nie jest tak nieciekawa jak niektórzy uważają, choć dość specyficzna dla tego rodzaju kina. Intrygi, pojedynki, samuraje. Piękne scenerie i sceny walki, wybierając się do kina na ten film, nie uważam spędzonego na nim czasu za stracony.

marcingumis 2007-09-04 8

8/10 – Niezbyt ciekawa fabuła filmu, momentami film strasznie się ciągnie. Warto obejrzeć ze wzgledu na znakomite dekoracje, zdjęcia, niezwykłą kolorystykę. Film psują niektóre sceny walk- latający wojownicy itd.

MartiniBianco 2007-05-10

Nuuudny – co z tego że fajne kolorowe wnętrza i ładne widoki,dialogi nieciekawe,mało akcji,a nawet jak już są sceny walki to nie są nawet w połowie tak widowiskowe jak w Przyczajonym Tygrysie,ten film jest na tym samym poziomie co Dom latających sztyletów czyli nisko daję 5/10

Współtworzą