Jest to jedna z najdroższych i największych produkcji w historii chińskiego kina, wyreżyserowana przez Zhanga Yimou. W tym filmie reżyser sięgnął do czasów dynastii Tang, panującej w chińskim Zakazanym Mieście ponad tysiąc lat temu, a w szczególności do losów potężnej cesarzowej Wu Zetian. Oszałamiające bogactwo i przepych przeplata się tutaj z moralnym zepsuciem i dworskimi intrygami, prowadzącymi w rezultacie do osłabienia państwa. Elros
Wiele smaczków czais się w szczegółach – Film wizualnie rewelacyjny. Zapierające dech w piersiach scenografie (szklany pałac), piękne kostiumy, nastrojowa muzyka. Pod tym wszystkim znajdują się jednak smaczki, które czasami niestety są ukryte dla mniej uważnego widza. Dla mnie "Cesarzowa" to przede wszystkim studium kultu jednostki, totalitaryzmu i cierpienia dla dobra innych.
Po prostu piękny film.
Dobry film nie jest zły – Fabuła wcale nie jest tak nieciekawa jak niektórzy uważają, choć dość specyficzna dla tego rodzaju kina. Intrygi, pojedynki, samuraje. Piękne scenerie i sceny walki, wybierając się do kina na ten film, nie uważam spędzonego na nim czasu za stracony.
Pozostałe
Kiedyś widziałem, ponowny seans utwierdził mnie w przekonaniu o sztywniactwie i miałkiej fabule. Najlepsza reklama szamponu w historii kina (1h27min). + rozmach