Jest to jedna z najdroższych i największych produkcji w historii chińskiego kina, wyreżyserowana przez Zhanga Yimou. W tym filmie reżyser sięgnął do czasów dynastii Tang, panującej w chińskim Zakazanym Mieście ponad tysiąc lat temu, a w szczególności do losów potężnej cesarzowej Wu Zetian. Oszałamiające bogactwo i przepych przeplata się tutaj z moralnym zepsuciem i dworskimi intrygami, prowadzącymi w rezultacie do osłabienia państwa. Elros
Dobry film nie jest zły – Fabuła wcale nie jest tak nieciekawa jak niektórzy uważają, choć dość specyficzna dla tego rodzaju kina. Intrygi, pojedynki, samuraje. Piękne scenerie i sceny walki, wybierając się do kina na ten film, nie uważam spędzonego na nim czasu za stracony.
TAKI SOBIE 6/10 – W sumie to nie przepadam za tego typu filmami, więc może nie jestem obiektywna, ale film treściowo przeciętny, chociaż trzeba przyznać zrobiony z niezłym rozmachem (kostiumy, muzyka, pałac – i za to plusy). Da się obejrzeć, aczkolwiek jak dla mnie to porywający nie jest.
A tak w ogóle czy osoba, która pisała opis filmu oglądała go??? Coś mi się wydaje, że nie bardzo;)
Pozostałe
Wiele smaczków czais się w szczegółach – Film wizualnie rewelacyjny. Zapierające dech w piersiach scenografie (szklany pałac), piękne kostiumy, nastrojowa muzyka. Pod tym wszystkim znajdują się jednak smaczki, które czasami niestety są ukryte dla mniej uważnego widza. Dla mnie "Cesarzowa" to przede wszystkim studium kultu jednostki, totalitaryzmu i cierpienia dla dobra innych.
Po prostu piękny film.