Upiór w operze 1989

The Phantom of the Opera

Początkująca śpiewaczka operowa Christine Day, doznaje wypadku podczas castingu do nowego przedstawienia. Nieprzytomna przenosi się w przeszłość i poznaje losy swojego poprzedniego wcielenia, oraz tajemniczego Erika Destlera. Mężczyzna zaprzedawszy duszę diabłu zostaje przez niego oszpecony i od tej pory staje się upiorem… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Obsada Zobacz pełną obsadę

Robert Englund
jako Erik Destler
Jill Schoelen
jako Christine Day
Alex Hyde-White
jako Richard Dutton
Bill Nighy
jako Martin Barton
Stephanie Lawrence
jako La Carlotta
Terence Harvey
jako Insp. Hawkins
Nathan Lewis
jako Davies
Peter Clapham
jako Harrison
Molly Shannon
jako Meg w Nowym Jorku
Emma Rawson
jako Meg w Londynie
Mark Ryan
jako Mott
Yehuda Efroni
jako Szczurołap

Fabuła

Początkująca śpiewaczka operowa Christine Day, doznaje wypadku podczas castingu do nowego przedstawienia. Nieprzytomna przenosi się w przeszłość i poznaje losy swojego poprzedniego wcielenia, oraz tajemniczego Erika Destlera. Mężczyzna zaprzedawszy duszę diabłu zostaje przez niego oszpecony i od tej pory staje się upiorem mieszkającym w podziemiach opery. Usłyszawszy śpiew Christine postanawia jej pomóc, eliminując każdego kto stanie na drodze dziewczyny. Asmodeusz

Gatunek
Dramat, Horror, Muzyczny
Słowa kluczowe
morderstwo, szatan, śpiewanie, strach zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
1989-11-04 (świat)
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
Gaston Leroux's The Phantom of the Opera (tytuł niezdefiniowany)
Phantom of the Opera: The Motion Picture (USA)
Czas trwania
93 minut

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Komentarze 1

Avatar square 200x200

Leeons 2010-08-08 9

Upiór w operze – wydanie "de luxe". – Niewątpliwie najlepsza ekranizacja powieści Gastona Leroux, a było ich trochę. Przypomnę, w czym rzecz. W rozległych i niezbadanych podziemiach paryskiej opery żyje legenda – upiór, wydający się być jedynie miejską legendą. W rzeczywistości to genialny kompozytor, straszliwie oszpecony, usiłujący odzyskać ludzki wygląd w sposób mogący wzbudzać dość gwałtowne kontrowersje…
Upiór kocha do szaleństwa muzykę a także pewną młodą śpiewaczkę. Po trupach toruje jej drogę do sławy, zasłużonej z resztą, nie przyjmując do wiadomości, że dziewczyna ma ukochanego i własne plany na życie. Konfrontacja marzeń jest nieunikniona.
Film przytłacza (w najlepszym sensie) kolorami, estetyką zdjęć, no i oczywiście wspaniałą muzyką, choć filmem muzycznym nie jest. Jego reżyser, Dwight H. Little, znany jest miłośnikom serialu kryminalnego… "Kości", którego jest współreżyserem. No i wspomnę o Robercie Englundzie grającym tytułowego nieszczęśnika…
Polecam, kto nie oglądał.

Współtworzą